Odysjada 3

Pierwsza noc Kalipso i Odysa po złowieszczej wizycie Hermesa … wtem zaszło słońce i nastał mrok szary / Oboje pod sklepienia weszli tej pieczary / Rozkoszując miłością spali obok siebie. Bardzo wymuszona czułość Odysa pewnie nie umniejsza jednak czułości Kalipso. Jest nieśmiertelna, musi czuć i rozumieć kruchość kilku dni, które jeszcze są przed nimi, zanim Odys ukończy budowę tratwy. Jak często ktoś nieśmiertelny otrzymuje szansę, by przeżywać nieodwołalny koniec czegoś niepowtarzalnego? Nic nie kończy się w świecie nieśmiertelnych. W świecie nieśmiertelnych nie ma nawet słowa koniec. W świecie nieśmiertelnych jest tylko trwanie. Kalipso nie zmarnuje więc tych czterech dni i czterech nocy, które jej jeszcze pozostały i nie będzie jej przeszkadzać świadomość, że wdzięczność jest zapewne głównym ingredientem w miłosnym zapale Odysa. Bogowie są realistami. Nie dbają o pozory, żądają jedynie ofiary.