Chamfort opowiada zabawną historyjkę, skądinąd bardzo aktualną. Otóż, księżna du Maine, której jej lekarz doradzał odosobnienie, gdy była chora, łajała go mówiąc: „Warto było nakładać mi tyle prywacji i kazać mi żyć na odludziu! — Ależ, Wasza Wysokość – bronił się lekarz – wszakże jest w zamku czterdzieści osób. — Ech, czy pan nie wie, że czterdzieści czy pięćdziesiąt osób to jest odludzie księżniczki?” Ciekawe, jak ludne jest odludzie kobiety, która nie jest księżniczką?