Navigare necesse est

Navigare necesse est, vivere non est necesse. Znalazłem tę myśl przed wiekami i, wyrwana z kontekstu, zachwyciła mnie swoją enigmatycznością. Żeglowanie jest koniecznością, życie koniecznością nie jest. Można tę myśl interpretować na wiele sposobów, ale jej historyczna zawartość nie kryje żadnej tajemnicy. Według Plutarcha zdanie to wygłosił Pompejusz. Gdy w Rzymie zapanował dokuczliwy głód, Pompejusz został mianowany na 5 lat praefectus annonae, czyli naczelnikiem urzędu, którego zadaniem było zaopatrywanie Rzymu w zboże. Popłynął wtedy do Libii, na Sardynię i Sycylię. Zgromadziwszy tam odpowiednie ilości zboża, zamierzał jak najszybciej wyruszyć do Rzymu. Tymczasem nadciągnęła straszliwa nawałnica i sternicy, w obawie o życie swoich załóg, próbowali odwlec moment opuszczenia portu. Wtedy Pompejusz, wkroczywszy na pokład jako pierwszy, wydając rozkaz podniesienia kotwicy, miał zawołać: „Żeglowanie jest koniecznością, życie koniecznością nie jest!”. W łacinie brzmi to zdanie znacznie bardziej dostojnie: Navigare necesse est, vivere non est necesse. I znacznie bardziej kategorycznie: Navigare necesse est.