Och, ta nasza kłamliwa pasja, by w oczach innych uchodzić za szlachetnych! Usłyszałem niedawno zwrot: równo dzielę moje uczucia między moje dzieci. Miałem ochotę zapytać, jak dzieli się równo uczucia? Jaką miarę stosuje się przy dzieleniu uczuć? Centymetry czy stopy angielskie, kwarty czy uncje, decylitry czy mililitry, gramy, a może centymetry kwadratowe lub sześcienne? Zwykliśmy mówić o uczuciach, że mogą być gwałtowne, namiętne, dojrzałe, destrukcyjne, wielkie, etcetera, ale wszystkie te przymiotniki, określające nasze stany, choć można je stopniować, są w gruncie rzeczy niepomierzalne. Można mówić o natężeniu uczuć. Nie da się natomiast ich mierzyć, a tym bardziej dzielić równo. Uczucia nie podlegają żadnym miarom, nie mają żadnego wzorca opartego o stałą Plancka, jak kilogram.