25 czerwca 1940 r., w dzień po zawarciu zawieszenia broni, francuska Partia Komunistyczna złożyła do Gestapo podanie o … pozwolenie na wydawanie ich dziennika „L’Humanité”. Uzasadniano to następująco: „Pozwolimy sobie przypomnieć, że my, komuniści, jedyni występowaliśmy przeciwko wojnie i domagaliśmy się pokoju wtedy, kiedy wiązało się to dla nas ze znacznym ryzykiem…
Komuniści zapewniali w podaniu, że L’Humanité” będzie stawiała sobie za główne zadanie demaskowanie machinacji agentów brytyjskiego imperializmu. I tak było do 22 czerwca 1941. Dopiero po napaści niemieckiej na Rosję, czyli od czerwca 1941 roku, zmieniło się wszystko: Anglia przestała być imperialistyczna, wojna stała się wyzwoleńcza. Niemcy przeobraziły się hitlerowskie, de Gaulle awansował nagle do miana bohatera, a Francję uznano za ukochaną ojczyznę. Wszystko to dokonało się w ciągu jednego dnia: 22 czerwca 1941. Nie zmieniło się tylko jedno: francuska partia komunistyczna tak jak i przedtem pozostała ślepym narzędziem rządu sowieckiego.