Jednym z dzieł zaginionych podczas niemieckiej okupacji Paryża jest akt dwóch leżących kobiet z białą gołębicą. To obraz Tamary Lempickiej „Myrto: Dwie kobiety na kanapie” z roku 1929, własność jednego z jej najważniejszych kolekcjonerów, dra Pierre’a Boucarda. Przedstawia dwie kobiety leżące w leniwych pozach na kanapie, jedna obejmuje drugą od tyłu, dwa nagie, zmysłowe ciała, uznawany za najbardziej ekstrawagancki lesbijski obraz, prawdopodobnie autoportret artystki i jednej z jej kochanek. Krążą pogłoski, że obraz, skradziony przez jakiegoś niemieckiego żołdaka, uwiedzionego jego wyjątkowo erotycznym charakterem, w jakiś tajemniczy sposób stał się potem częścią prywatnej kolekcji innego znanego miłośnika dzieł sztuki, czyli Hitlera, co wydaje się jednak opowiastką przeznaczoną dla bardzo grzecznych dzieci. W „Catalogue raisonné” Alaina Blondela znajduje się czarno-biała fotografia tego obrazu, a jeden z odcinków programu telewizyjnego „The Mystery of the Lost Painting” interesująco opowiada tę historię. Płótna nie odnaleziono. Nie można jednak wykluczyć, że przetrwał i istnieje w tajnej galerii jakiegoś bogatego maniaka, który odwiedza go raz w tygodniu czy miesiącu – z lampką koniaku Delamain de Voyage i zapasem pachnących jednorazowych chusteczek.