Piramidy są kruchym symbolem wieczności. Wieczność nie cierpi ani kształtu ani formy. Za setki czy miliony lat nie pozostanie po nich ani śladu, tak samo jak po innych naszych wytworach. „Tworzywa sztuczne zamienią się w ropę, a po nas pozostaną lekkie odbarwienia w glebie”, jak pisze w „The Earth After Us” dr J. Zalasiewicz. A jednak coś po nas przetrwa, przetrwa całą wieczność w pełnym tego słowa znaczeniu. Fale radiowe z punktu widzenia praw fizyki są praktycznie niezniszczalne. Słabną, co prawda, w miarę oddalania się od źródła, ale cały czas podróżują w przestrzeni. Gdy więc znikniemy my i być może cała nasza planeta, w kosmosie pozostanie po nas elektromagnetyczne echo: sms-y, seriale telewizyjne i listy przebojów. Niemal boska ironia.