Kolumb i inni

Po północy. Widzę moją dłoń sięgającą po kieliszek z czerwonym winem. Czytam dzienniki S. Màrai. Jego uwagi o Kolumbie. Kolumb nie wymyślił Ameryki. Ameryka istniała zanim on ją odkrył. I tak samo jest z naszym życiem. Nie istnieje, mimo tego, że istnieje. Przeżywamy nasze życie, ale żeby naprawdę zaistniało, żeby stało się realne dla nas samych, ktoś musi je odkryć, ktoś musi ukazać nam całe jego bogactwo. Takim kimś jest Pisarz. Każdy dobry pisarz. W tym sensie każdy dobry pisarz jest Kolumbem, bowiem odkrywa nam nasze własne życie, urealnia je, pozwala, by zaistniało. Reszta zależy już od nas … I to też jest sprawiedliwe.