Strzępy 22

Wyrwać z ziemi głazy i wznieść z nich wymierzone w niebo katedry, ukraść poczwarkom motyla tajemnicę ich przędzy i utkać z niej jedwabne brokaty, skonstruować instrumenty muzyczne, z pary wodnej uzyskać siłę napędową, ograniczyć choroby, zaprząc do pracy elektryczność, okiełzać wiatr, zbudować kosmiczne teleskopy podglądające wszechświat i reaktory jądrowe, wysłać człowieka w kosmos, postawić stopę na innej planecie, stworzyć mikroprocesory, wspaniałe powieści, rzeźby i uwertury, odczytać DNA … Nie, rzeczywiście nie mamy powodu do dumy. Powinniśmy jedynie gryźć trawę i zasrywać tę planetę, jak ekologiczne dinozaury, oczekujące przez 135 milionów lat ich bezmyślnego panowania aż jakiś łaskawy meteor czy kometa wreszcie zechcą skrócić ich męki …