Uczłowieczanie zwierząt. Nigdy jeszcze zjawisko to nie było tak masowe i nagminne. Według ostatniej ankiety ponad 70% mieszkańców Ultima Thule jest przekonanych, że zwierzęta – z tej racji, że posiadają mózg – posiadają też mniej czy bardziej bogate życie umysłowe. Ale o tym, czy coś jest umysłem (przekonaniem, bólem, lękiem) nie decyduje przecież to, z czego się składa, lecz to, co potrafi zrobić. Obecność w mózgu cząsteczek glutaminianu nie jest wcale równoznaczna z obecnością umysłu. Nie ma tu żadnego znaku równania. Możliwe więc, że zwierzęta stały się nieco „inteligentniejsze”, ale nasz gatunek wyraźnie obniżył intelektualne progi. Ciekawe, że nikomu nie przychodzi do głowy, iż „umysł” bez języka może być tak różny od umysłu wyposażonego w język, że nawet nazywanie tego pierwszego „umysłem” jest już nieporozumieniem i błędem.