Sympatia

Nie lubię sympatii. Nie cierpię, gdy ktoś śpieszy mi donieść, że darzy mnie sympatią i sam również nigdy nikogo nie obraziłem tym określeniem. Nie lubię nawet słowa sympatia. Jest niewystarczające, polubowne, kordialne i śmierdzi pobłażliwością. Okazywanie komuś sympatii kojarzy mi się z dawaniem jałmużny i, na poziomie leksykalnym, jest to słuszne skojarzenie. Wyraz „jałmużna” pochodzi z czeskiego almużna, to z kolei od niemieckiego Almosen, które wywodzi się od późnołacińskiego słowa alimosina, jałmużna. Ten wyraz jest zniekształceniem wcześniejszego eleemosyna, który to wyraz pochodzi pierwotnie od greckiego ἐλεημοσύνη (eleemosyne) czyli litość. Pierwotne, greckie znaczenie jest najbliższe prawdy: nie dość, żeby kochać i za mało, by nienawidzić. Litość.