Według rzymskiego systemu wartości z ratowania bliźniego nie wolno było czerpać korzyści, a przynajmniej nie za pomocą pracy swoich rąk. To z gruntu szlachetne założenie miało w praktyce poważne konsekwencje. Powodowało mianowicie, że zawód lekarza uważano za wysoce nieodpowiedni dla prawdziwego Rzymianina. Cyceron twierdził, że wykształcony i światły Rzymianin powinien, naturalnie, znać medycynę, jednak w żadnym wypadku nie powinien jej uprawiać. Lekarzami w starożytnym Rzymie byli więc cudzoziemcy, głównie Grecy.