Jutro, czyli dokładnie rok po napaści Rosji na Ukrainę, do szwedzkiego portu w Nynäshamn wpłynie kolejna dostawa ruskiego gazu LNG. Według raportu organizacji Greenpeace od początku wojny dokonano co najmniej ośmiu dużych dostaw rosyjskiego gazu do Szwecji. Obrazowo mówiąc szwedzki import gazu z Rosji za miliard koron finansuje około 15 rakiet Kalibr albo kilka tysięcy dronów z Iranu, używanych przez Rosję do atakowania Ukrainy. Szwecja po wybuchu wojny wstrzymała import węgla, ale dostawy gazu utrzymują się na tym samym poziomie co wcześniej, chociaż to właśnie gaz jest jednym z głównych źródeł rosyjskiego dochodu. W tym czasie Szwecja złożyła akces o przystąpieniu do NATO i podobno regularnie wysyła dostawy broni na Ukrainę. Pomówmy o czymś beznadziejnym.