Tożsamość

Nie mogę współczuć Achmatowej, Mandelsztamowi, Cwietajowej, wszystkim Majakowskim i innym rosyjskim intelektualistom, których Rosja upodliła, zgnoiła i zniszczyła. Inteligentnym cudzoziemcom, a było takich sporo, wystarczył nawet stosunkowo krótki pobyt w Rosji, by na wylot przejrzeć potworności tego systemu i społeczeństwa, pisać o tym, wskazywać przyczyny i proponować środki zaradcze. Natomiast żaden Rosjanin nigdy nie dokonał bezpardonowej wiwisekcji rzeczywistości w której przyszło mu żyć. Nie ma wśród nich takiego twórcy, który zdobyłby się na to, by szeroko otworzyć oczy i zasiać choćby ziarno wątpliwości w umysłach i duszach swoich pobratymców czy choćby tylko w swojej własnej. Żaden rosyjski twórca nigdy nie odważył się powiedzieć prawdy o swoim świecie. Nie można im współczuć. Przekleństwo jakim jest Rosja jest ich tożsamością. Kochają to.