Pogarda

Zabity przez Izraelczyków Yahya Ibrahim Hassan Sinwar był liderem organizacji terrorystycznej Hamasu i mózgiem stojącym za atakiem 7 października z morderstwami, masakrami, gwałtami i porwaniami – oświadczyła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. W pełni podzielają jej opinię również Szef Rady Europejskiej Charles Michel i szef polityki zagranicznej Unii Europejskiej Josep Borrell.

I jest to fenomenalne, bo mamy do czynienia z niewiarygodną hipokryzją i jeszcze większą pogardą dla Europejczyków. Czyżby szefowie Unii dopiero teraz, po śmierci szefa Hamasu dowiedzieli się, kim on naprawdę był? Czyżby wcześniej nie mieli o tym najmniejszego pojęcia? A może nawet nie podejrzewali, że był to pospolity psychopata i morderca? Czy to nie dziwne? Tym bardziej, że współpraca UE z agencjami i władzami na terytoriach palestyńskich jest wciąż aktualna i kontynuowana, a pomoc rozwojowa na ten rok budżetowy została już nawet wypłacona. Czy ktoś chce, abyśmy uwierzyli, że pieniądze europejskich podatników idą na coś innego niż broń i rakiety dla Hamasu? Czy mamy uwierzyć, że Ursula von der Leyen, Charles Michel i Josep Borrell są tak bezprzykładnymi głupcami czy też nas za takich głupców uważają? Podejrzewam, że ostatnia część tego pytania jest najbliższa prawdy, niestety.