Dramat

99 procent z tych spraw, którymi zamartwiamy się, nie wydarzają się nigdy. A pozostały jeden procent, czyli to, co się jednak wydarza, ma zwykle całkiem inny przebieg niż ten, który przewidywaliśmy. I nawet nie w połowie tak dramatyczny. Ale my kochamy dramat, kochamy uczucia, te zjawiska atmosferyczne naszej psychiki. Bez dramatu czulibyśmy się niespełnieni i żałośnie ubodzy. Dramat nadaje sens nawet najnędzniejszej egzystencji. Zapewne dlatego, gdy brakuje dramatu w naszym życiu, wymyślamy go sami.