Zanes. Jeżeli byłeś kiedyś w Olimpii, mijałeś je wchodząc przez Krypte, łukowe przejście dla zawodników i sportowców, w przestrzeń stadionu. Cokoły znajdują się tuż przed Krypte i do dziś przetrwało ich szesnaście. W starożytności zwieńczały je wykonane w brązie posągi Zeusa, zwykle dzieła najlepszych ówczesnych artystów. Były poświęcone Zeusowi, a finansowano je z kar pieniężnych nałożonych na sportowców, którzy nie przestrzegali lub też naruszali zasady igrzysk. Nota bene, oprócz tego typu grzywien sędziowie olimpijscy mogli ordynować kary cielesne lub nawet wykluczenie zawodnika z igrzysk, jeżeli przewinienie było szczególnie poważne. Posągi, z tabliczką na piedestale ujawniającą imię przestępcy i rodzaj wykroczenia, co miało hańbić zarówno jego, jak i miasto, które reprezentował, nie przypadkiem więc umieszczono w miejscu aż tak eksponowanym – miało to zniechęcić innych zawodników do oszukiwania podczas zawodów. Według Pauzaniasza, pierwszy Zanes został wzniesiony, kiedy nijaki Eupolos z Tesalii ukarany został grzywną za przekupienie trzech przeciwników w boksie. Innym był pankratiasta z Aleksandrii, Sarapion, ukarany za tchórzostwo, ponieważ stchórzył i uciekł ze świętych terenów Olimpii w przeddzień Igrzysk.