Kalipso, przekazując Odysowi nowinę o uwolnieniu go z jej wyspy, nic nie wspomina o swoim uczuciu. Jest zrozpaczona, rzuca to w twarz Hermesowi, ale w jej słowach do Odysa nie ma już żadnych akcentów rozpaczy. Chcesz wracać do Itaki, wracaj, nie chcę, abyś się smucił czy rozpaczał, jestem gotowa cię puścić, a do tego hojnie wyposażę cię we wszystko, czego będziesz potrzebował w drodze, pomogę ci. Jest lakoniczna i rzeczowa. Ani słowem nie wspomina o tym, że nie jest to jej zasługa, że jest to kategoryczne żądanie Zeusa. Nie ujawnia też, że została zmuszona do tego pod groźbą kary, ani tego, że nie odważyła się sprzeciwić woli Zeusa ani tego, że nie walczyła o swoją miłość, że oddała ją bez walki i że Hermes nie musiał przekonywać ją długo, bo posłusznie zaakceptowała wolę Gromowładnego. W ustach Kalipso jest to tylko i wyłącznie jej decyzja. Żaden nakaz, żaden przymus, jedynie jej wola, jeszcze jeden dowód jej uczuć do niego, gdyż kocha go, ale i widzi jego tęsknotę. Kalipso nie kłamie, omija prawdę. Jest dumna. Jest boginką. Jest nimfą. Nie skarży się i nie płacze. Jeżeli czuje ból, zachowa go dla siebie. Odys nie jest dla niej równorzędnym partnerem. Jest człowiekiem, istotą śmiertelną, przed śmiertelnymi nie wolno demaskować się, odsłaniać i poniżać. Nie muszą wiedzieć wszystkiego. Lepiej, gdy nie wiedzą.
Tag: Zeus
Zanes
Zanes. Jeżeli byłeś kiedyś w Olimpii, mijałeś je wchodząc przez Krypte, łukowe przejście dla zawodników i sportowców, w przestrzeń stadionu. Cokoły znajdują się tuż przed Krypte i do dziś przetrwało ich szesnaście. W starożytności zwieńczały je wykonane w brązie posągi Zeusa, zwykle dzieła najlepszych ówczesnych artystów. Były poświęcone Zeusowi, a finansowano je z kar pieniężnych nałożonych na sportowców, którzy nie przestrzegali lub też naruszali zasady igrzysk. Nota bene, oprócz tego typu grzywien sędziowie olimpijscy mogli ordynować kary cielesne lub nawet wykluczenie zawodnika z igrzysk, jeżeli przewinienie było szczególnie poważne. Posągi, z tabliczką na piedestale ujawniającą imię przestępcy i rodzaj wykroczenia, co miało hańbić zarówno jego, jak i miasto, które reprezentował, nie przypadkiem więc umieszczono w miejscu aż tak eksponowanym – miało to zniechęcić innych zawodników do oszukiwania podczas zawodów. Według Pauzaniasza, pierwszy Zanes został wzniesiony, kiedy nijaki Eupolos z Tesalii ukarany został grzywną za przekupienie trzech przeciwników w boksie. Innym był pankratiasta z Aleksandrii, Sarapion, ukarany za tchórzostwo, ponieważ stchórzył i uciekł ze świętych terenów Olimpii w przeddzień Igrzysk.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.