Jorgos Seferis: Rzeczywiste, namacalne, przerażające uczucie, że rozum nie jest w stanie wpłynąć na nikogo, że rozum to irracjonalność.
Miesiąc: lipiec 2020
Kanon Literatury
Uzupełnienia do Kanonu: Robert Plomin Matryca, Richard Dawkins Kapłan Diabła, Richard Dawkins Samolubny gen, Steven Pinker Piękny styl, Daniel C. Dennett Dźwignie wyobraźni, Yuval Noach Harari Sapiens, Tukidydes Wojna Peloponeska, Sàndor Màrai Dzienniki 1943 – 1989, V tomów, Jorgos Seferis Dni 1941-1956.
Tora
Księga Powtórzonego Prawa (ostatnia, piąta księga Tory), 28, 12: Ty będziesz pożyczał wielu narodom, a sam u nikogo nie zaciągniesz pożyczki. Trzeba przyznać, że to przyjemne, gdy tzw. święte księgi narodu zajmują się praktycznym poradnictwem finansowym. Z Tory można dowiedzieć się, między innymi, że omyłka popełniona w jakimś rachunku przez poganina (obcego), może być wyzyskana przez Izraelitę bez zobowiązania zwrócenia na to uwagi poganina. Zgodnie z zastosowaną logiką rozumowania rabinów, nie powinno się wyzyskiwać „brata”, ale wszystkich innych, zwłaszcza obcych, można wykorzystywać bez skrupułów.
Sztuka
Przez długie wieki sztuka powstawała na zapotrzebowanie określonych środowisk. W zależności od epoki były nimi dwór, Kościół, arystokracja, mieszczaństwo albo wszystkie te warstwy razem. Ubolewano jednak, że sztuka nie jest wolna. Gdy zabrakło określonego środowiska powstała sztuka dla nikogo. Jest wolna, ale jej wolność nikogo już nie interesuje. Sztuka nie żyje wolnością. Wolność nie jest jej do niczego potrzebna.
Bracia Goncourt
Bracia Goncourt: Wszystko uczy pogardy dla ludzkości, która kocha tylko tego, kto nią pogardza, schlebia temu, kto ją wykrwawia, a sławę w historii i wieczną pamięć zapewnia rzeźnikom.
Poltys
Poltys, król Tracji, poproszony zarówno przez Trojan jak i Greków podczas słynnej awantury trojańskiej, doradzał Parysowi zwrócenie Heleny Grekom. Bezskutecznie, jak wiadomo, ale prawdę mówiąc rozjemcą był fatalnym. Jego propozycja była doskonale pozbawiona taktu – proponował Parysowi dwie inne, piękne kobiety, jeżeli oddali Helenę. Obraził więc nie tylko Parysa, ale i Helenę. Gdyby chociaż obiecał dziesięć innych, pięknych kobiet …
Specjalizacja
Nie jestem człowiekiem renesansu, jeżeli rozumieć przez to banał o wszechstronności, ale zawsze bardziej pociągało mnie wiedzieć jak najwięcej o wszystkim niż wszystko o jednym. Specjalizacja to domena insektów.
Punkt widzenia
Ludzie chętnie powołują się na swój punkt widzenia, a my, powodowani uprzejmością, kwestionujemy to rzadko przyjmując, że być może jest w tym nieco racji i z ich punktu widzenia też można coś zobaczyć. Błąd. Z wielu punktów widzenia nie widać nic poza przysłowiowym czubkiem czyjegoś nosa, a z niektórych nie widać nawet tego.
Przypadek Polski
Austriacka pisarka, Marie von Ebner-Eschenbach, powiedziała kiedyś, że najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności. Przypadek Polski. Pozwalamy się pouczać o moralności, praworządności czy demokracji Niemcom, którzy nie mają żadnego moralnego prawa, by kogokolwiek pouczać o czymkolwiek. Naród, który nie czyni rozróżnienia między człowiekiem a mydłem, nic nie wie o ludzkich wartościach.
Młodość
Młodość jest w gruncie rzeczy bezcielesna. Ciało, młode i sprawne, nie przypomina o sobie zbyt często, nie jest natrętnie, nie chrobocze, nie uwiera, nie stawia oporu, nie zgrzyta, nie odmawia posłuszeństwa. Młode ciało nosi się lekko, łatwo i przyjemnie. Pracuje cicho i bezszelestnie, a jego potrzeby, skromne i nieskomplikowane, dają się zaspokajać bez większego trudu. Młodość ma znikomy ciężar właściwy. Cielesności nabywamy razem z wiekiem. Dopiero wówczas ciało staje się realne, przypomina o swoim istnieniu, coraz częściej zaczynamy je czuć i zauważać, dopiero wówczas dowiadujemy się, że mamy serce i nerki, kości i ścięgna, wątrobę i stawy, jelita i płuca, że podlegamy grawitacji. To starość uzmysławia nam nasze ciało i przywraca cielesność.
Strzępy 29
… nie, nie rozumiem i nie uznaję tej pokrętnej logiki masochistów i cierpiętników, którzy wychodząc z założenia, że życie jest nietrwałe, że wszystkich nas czeka starość i śmierć zalecają, by obrazić się na życie, odwracając się od niego plecami, by uprawiać wyrzeczenia i spoglądać ku wieczności. Nie czuje pan śmieszności takiej postawy, zawartej w niej pychy, a nawet arogancji? Pustelnik, święty, asceta czy jakikolwiek inny entuzjasta absolutu wyraża bardzo prostą myśl: jeżeli dar, który otrzymałem nie jest trwały, wieczny i doskonały, to ja dziękuję za taki prezent, nie przyjmuję go i nawet nie będę otwierał, by dowiedzieć się, co jest w środku, nie interesuje mnie to, nie spełnia to moich oczekiwań. Nie uważa pan, że to dziecinna i dość prymitywna postawa? Podziwiani przez nas święci są ludźmi, którzy obrazili się na życie, odrzucając je, bo nie dorosło do ich wyobrażeń. Całkiem jak dzieci niezadowolone z prezentu od rodziców. Typowe popsuj-zabawy, zawsze skrzywione i skwaśniałe istoty, którzy dosypują cukru do benzyny, a w czasie karnawału, na balu, zamiast cieszyć się i tańczyć, manifestacyjnie czytają nudne filozoficzne rozprawy. Życie jest nietrwałe, czeka nas starość i śmierć, a więc tym bardziej powinniśmy cieszyć się każdym jego przejawem, każdym jego okruchem, każdym blaskiem, każdym jego zapachem … Obcy i wstrętny jest mi ten rodzaj filozofii, który utrzymuje, że przyjemność to złudzenie i że wszyscy, którzy używają rozkoszy nie pojmują niestałości rzeczy. Ależ pojmuję niestałość rzeczy, życie jest niestałe, ale tym bardziej je cenię i tym bardziej cenię rozkosz, której mi dostarcza. Myślę, że prawdziwą filozofią jest tylko ta, która gloryfikuje życie, jakiekolwiek ono jest i cokolwiek ono zawiera, tylko ta, która podpowiada mi, jak najpełniej korzystać z tego kruchego i pięknego daru, który otrzymałem i jak najpełniej go wykorzystać. Wszystko inne to brednie chorych, bezsilnych i przerażonych istot …
Hagia Sophia
Hagia Sophia, kościół Mądrości Bożej w Konstantynopolu, została ponownie zamieniona w meczet. Erdogan ogłosił swoją decyzję w piątek, tuż po tym jak turecki sąd oficjalnie unieważnił dokumenty z 1934 roku, na mocy których przekształcono Hagię Sophie w muzeum. Lewicujący papież Franciszek oświadczył jedynie, że jest „bardzo zasmucony” tą decyzją. Całkiem tak jakby zdechł jego ulubiony kot.
Słoma z butów
Określenie słoma z butów wystaje nie jest bezpodstawne. W dawnej Polsce buty istotnie wyściełano słomą, czyli wiechciami. Z. Gloger w Encyklopedii Staropolskiej pisze, że wiechci używali senatorowie i hetmani; do chłopców, hajduków i pajuków należało co dzień przycinać je albo słomę w ręku wymiąć. Pod koniec czasów saskich, panowie zamienili onuczki na skarpety i meszty tureckie, a wiechcie na podeszwy pilśniowe; wielu jednak utrzymywało, że słoma bardziej ciepło utrzymuje, osusza i co dzień odmieniana – sprzyja ochędostwu.
Gen
Interesujący artykuł o mechanizmach ewolucji. Jeżeli przyjąć, że zachowanie gatunku ma być podstawowym celem ewolucji, to rzeczywiście trudno zrozumieć, dlaczego nie dziedziczymy cech nabytych. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że wiedza i doświadczenie, nabyte w ciągu życia, dawałyby naszym potomkom zdecydowanie większe szanse przetrwania. Może więc mają rację ci, którzy głoszą, że podstawowym celem ewolucji jest zachowanie w sensie niezmienionym tylko i wyłącznie genów? Koncepcja nieco bluźniercza, ale intrygująca. Nasze ciała byłoby czymś w rodzaju przechowalni dla genów, rodzajem survival machines, których podstawowym i głównym zadaniem byłoby podtrzymywanie istnienia enigmatycznych cząsteczek nazywanych przez nas genami. Myślę, że niechęć do tej teorii, bardzo prawdopodobnej, wynika głównie z naszej próżności i urażonej dumy – najpierw musieliśmy pogodzić się z faktem, że nie jesteśmy odbiciem „obrazu boga”, potem utraciliśmy status anthropos metron. Myśl, że możemy być czymś na podobieństwo eksykatora czy próbówki, obdziera nas z resztek iluzji o nas samych. Co prawda, nie żywimy już do siebie przesadnego szacunku od pewnego czasu, ale teraz nauka podpowiada nam, że możemy sobą swobodnie pogardzać. Nie wróżę tej teorii popularności.
Gusta
Jedną z głupszych paremii, odziedziczonych po Rzymianach, i bezmyślnie wciąż powtarzanych, jest sentencja de gustibus non disputandum. Zakłada ona, że w sferze gustów, czyli wartościowania, nie istnieją żadne prawdy obiektywne do których można się odwołać. I jest to błąd. Ortega y Gasset ma rację mówiąc, że w wypadku gustów podoba nam się pewna wartość (czysta rzecz nie może nam się podobać czy nie podobać), a każda wartość jest przedmiotem niezależnym od naszych kaprysów. Konwencje estetyczne, krytyka sztuki. Gusta dyskutujemy nieustannie, gusta mówią nam bardzo wiele o ludziach, niekiedy aż tak wiele, że – istotnie – nawet nie warto tego dyskutować. Z akcentem na nie warto. Ale można i należy.
Grecy
Grecy to naród, który nigdy nie dał sobie szansy bycia mocarstwem. Byli wszędzie, zdobywali wszystko i wybijali się nawzajem niczym szaleńcy. Nikt nie wymordował tak wielu Greków jak sami Grecy. Nic dziwnego, że to rzeczowi i pozbawieni polotu rolnicy, Rzymianie, ostatecznie zostali panami świata. Mieli nieporównywalnie mniej fantazji, ale znacznie więcej zdrowego rozsądku.
Prezentyzm
Prezentyzm jest postawą stworzoną dla motłochu, dla dyletantów i nieuków. Nie wymaga żadnej (dosłownie!) wiedzy, żadnych narzędzi poznawczych, żadnej znajomości epoki czy danego zagadnienia – wystarczy solidna dawka emocjonalnego infantylizmu, zadufania i czułostkowości. Jest zwykle prymitywnie kpiarski i prześmiewczy, jak wszystkie metody stworzone z myślą o intelektualnych kurduplach.
Arystokracja
Arystokracja nie oznaczała rządów najbogatszych. Arystokracja pomyślana była jako rządy najlepszych. Zapomnieliśmy o tym.
Nota bene: tylko arystokrata mógł być prawdziwie wolny. Nie interesowały go ani czyjeś uznanie ani czyjaś dezaprobata. O to pierwsze nigdy nie zabiegał, to drugie było mu obojętne. Sam dla siebie był miarą. Wniosek? Nie ma już prawdziwych arystokratów. Dzisiaj nawet królowie zabiegają o uznanie tłumu i boją się jego dezaprobaty. Życie schamiało. Potocznie nazywa się to demokratyzacją.
Przyszłość
Sen wczorajszej nocy: znam przyszłość, znam ją w każdym szczególe, wiem co i kiedy nastąpi, a mimo to niczego nie mogę zmienić, niczego poprawić czy skorygować.
Prawdziwe. Przeszłością i teraźniejszością można manipulować. Przyszłością nie. Przyszłości nie można zmienić, odkształcić czy skłamać. Przyszłość nie podlega zmianom. Zawsze będzie i zawsze będzie taką, jaką będzie.
Oriana Fallaci
„Pierwszym z ludzkich praw jest wolność od strachu – Oriana Fallaci. Fallaci była odważną dziennikarką i mądrą kobietą. Można zrozumieć intencje wyrażone w powyższej myśli. Są na pewno szlachetne. Jest w tym jednak, niestety, niebezpieczny i płaski populizm. Nie ma bowiem niczego takiego jak prawo do wolności od strachu. Możemy walczyć ze strachem, możemy zmagać się ze strachem, możemy pokonać strach albo dać się mu zniszczyć. To wszystko możemy. Natomiast nie ma, bo i nie może być prawa do wolności od strachu. Nie można nikomu podarować wolności od strachu, bowiem strach nie jest niczym zewnętrznym. Strach to nasza prywatna sprawa. Jest immanentną częścią nas samych. Istnieje tylko w nas. Jedynie my sami możemy więc uwolnić się od niego, jedynie my sami, i tylko dla nas samych, możemy wywalczyć taką wolność.
Powinno się
Powinno się to subtelna przestrzeń między tym, co wolno i tym, czego nie wolno. Powinno się nie jest wymuszone i nie jest na pokaz. Jest to coś, co czynisz z własnej woli i dla siebie. Kategoria istniejąca wyłącznie w świecie ludzi wolnych. Niezrozumiała i niepojęta dla człowieka masowego, który porusza się w przestrzeni ograniczonej z jednej strony przez przyzwolenie i z drugiej przez zakaz.
Głosowanie
Głosowanie jest bożyszczem naszych czasów. Głosujemy wciąż, głosujemy w każdej sprawie. Propozycja, by przegłosować, że świnie są żyrafami nie jest wcale tak absurdalna, jak mogłoby się wydawać. Ta idea doczekała się już zresztą realizacji. Większość dzisiejszych polityków to świnie, które na mocy głosowania uchodzą za żyrafy.
Zalety
Nawet jeżeli wydaje się to niewiarygodne to prawdą jest, że niektórych ludzi ich zalety szpecą nie mniej niż ich wady.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.