W sprawie niezbywalnych praw

Maja Ostaszewska, to polska aktorka, matka dwojga dzieci, miłośniczka zwierząt i buddystka, dzielnie walcząca o prawa człowieka i ochronę środowiska. Ta zacna osoba ogłosiła ostatnio w jakimś wywiadzie, że każdy człowiek ma prawo do szczęścia, zdrowia i bycia sobą. Pozornie myśl wydaje się być z wszech miar szlachetna i słuszna, ale tylko pozornie, niestety. W istocie twierdzenie to jest bełkotliwe, puste, kłamliwe i na domiar złego szkodliwe, bo naiwnych ludzi wprowadza w błąd pozwalając im wierzyć, że istotnie posiadają jakieś prawa.

W naturze nie istnieją żadne przyrodzone prawa. Nie mamy żadnych praw naturalnych, tak jak nie mają ich żyrafy, guźdzce czy króliki. Oczywiście, możemy sobie przyznać prawo do szczęścia, ale kto i w jaki sposób może nam zagwarantować owo szczęście? EU, Platforma Obywatelska, Kościół czy może osobiście premier Tusk? Na podobnej zasadzie możemy sobie przyznać prawo do bycia kochanym. Co jednak, jeżeli nikt nie będzie chciał nas kochać? Może zatrudnić kogoś przez pośrednictwo pracy? Albo może przydzielić kogoś drogą losowania? I tak samo jest z prawem do zdrowia, bycia sobą, prawem do wolności, prawem do pracy, prawem do godności, prawem do nauki, prawem do głosowania, prawem do bezpieczeństwa, do dobrego życia i tysiącem innych, „niezbywalnych praw”, na które ludzie powołują się obecnie przy każdej okazji.

Tymczasem prawdą jest, że nie mamy żadnych praw, a raczej mamy tylko te, które ktoś łaskawie zechce nam dać – kochając nas, dając nam pracę, przyznając nam wolność, umożliwiając naukę czy dając nam prawo do głosowania. Na pewno nie jest to jednak prawo do szczęścia, zdrowia i bycia sobą. Dzięki takim natchnionym osobom jak Maja Ostaszewska wierzymy, że je posiadamy i coraz częściej uzurpujemy sobie prawo do tego, by nadawać różne prawa także innym stworzeniom zamieszkującym tę planetę, zwierzętom, ptakom, rybom czy owadom. Tymczasem tym, co naprawdę istnieje są jedynie zdolności i cechy. Ptaki nie latają dlatego, że mają prawo latać, ale dlatego, że mają skrzydła, jak ktoś słusznie zauważył.