Starość i improwizacja

Starość i improwizacja nie idą w parze. Improwizacja wymaga nie tylko odwagi, ale i przede wszystkim sił, a więc czegoś, czego starość raczej nie posiada w nadmiarze. Starość jest z konieczności zachowawcza, asekurancka, ostrożna, ergonomiczna, pragnie zaczarować świat w tym samym kształcie, chce, by rzeczy i pojęcia nie opuszczały swoich miejsc. Ludzie starzy wyhamowują czas. Zmiany, choćby były najdrobniejsze, przerażają ich, bowiem zmuszają do wysiłku na który już ich nie stać. Organizowanie rzeczywistości z każdym nowym dniem od nowa, od początku, jest procesem niszczycielsko kosztownym i wyczerpującym. Ludzie starzy są więc mimowolnymi strażnikami entropii. Świat podbijają chłopcy – na przykład Aleksander Macedoński.