Niccolo Barbo

Teraz, kiedy Konstantynopol upadł, a ponieważ nie było już nic, na co można było liczyć, nasz lud przygotował się na ocalenie siebie i naszej floty, wszystkich statków, i wydostanie ich z portu. Więc Aluvixe Diedo, oficer dowodzący portem widząc, że cały Konstantynopol został już opanowany przez Turków, natychmiast zszedł na ląd w Pera, udał się do Podesty w Pera i omówił z nim, co należy zrobić z naszą flotą, czy ma uciec, czy przygotować się do bitwy ze wszystkimi swoimi statkami i galerami. A kiedy Aluvixe Diedo zapytał o radę Podesty Pery, Podesta powiedział: „Kapitanie, poczekaj tutaj w Pera, poślę ambasadora do sułtana i przekonamy się, czy my, Genueńczycy i Wenecjanie, będziemy mieć z nim wojnę czy pokój.” Ale gdy trwała ta dyskusja, Podesta zamknął bramy swojego miasta i zamknął w środku kapitana, z Bartolo Fiurianem z galery Tana i Nicoldem Barbaro, chirurgiem. Wtedy zdali sobie sprawę, że jesteśmy w poważnej sytuacji: Genueńczycy zrobili to, aby oddać nasze galery i naszą własność w ręce Turków i nie wysłano żadnego ambasadora.

Pisał o upadku Konstantynopola biskup genueński Leonard z Chios, bizantyjski minister George Sphrantzes, Tursun Bey, oficjalny historyk turecki, Kritovoulos, pisali inni, ale nie miałem pojęcia o tym, że istnieje też bezpośrednia relacja człowieka, który prowadził notatki tylko dla siebie, niczego nie wybielając, niczego nie przemilczając, z takich czy innych powodów, i nie prezentując w nich niczyich interesów. Istnieje i jest fascynująca. Monumenta Hungariae Historica zawiera, między innymi, dziennik prowadzony w oblężonym przez Turków Konstantynopolu, dzień po dniu, przez Niccolo Barbo, chirurga na statku weneckim. Powyższe kilka zdań pochodzi z jego zapisków.