Platon w swoim idealnym państwie przewidywał, że nikt, kto nie skończył 40 lat nie będzie mógł nigdy, pod żadnym pozorem wydalać się z kraju; następnie nikomu nie będzie wolno udawać się za granicę, a uprawniony do tego będzie tylko ten, kto ma tam jakąś misję urzędową do spełnienia”. Wyjazdy zagraniczne zastrzegał zresztą jedynie dla takich osób, które potrafiłyby po powrocie z podróży pouczać młodych ludzi, że obyczaje i urządzenia w innych państwach gorsze są od tych, jakie mamy u siebie”. Waluta, która pozostała komuś z podróży, miała być wpłacała do skarbu państwa, a jej równowartość wypłacana w walucie miejscowej. Gdybym nie pamiętał, jak bardzo prymitywnym gatunkiem byli komuniści, mógłbym nawet pomyśleć, że nie „Kapitał” Marksa, lecz „Państwo” Platona stanowiło ich katechizm.