Kapuściński

Ryszard Kapuściński „Lapidaria IV – VI”:  Jedną z przyczyn kryzysu literatury pięknej jest ta, że czytelnicy utracili wrażliwość na tekst literacki jako na sztukę. Traktują książkę jako źródło wiedzy konkretnej, jako np. podręcznik psychologii, socjologii czy politologii, lub jako przewodnik turystyczny czy poradnik, lub informator. Na próżno, autorze, trudzisz się nad opisem lądu, rzeki, wschodu słońca, deszczu i wiatru, czytelnik pominie te fragmenty, nie zwróci na nie uwagi.

Dokładnie tak. Wrażliwość na tekst literacki, wrażliwość na słowo zanika niemal z dnia na dzień, język coraz częściej i powszechniej chropowaty i ordynarny, bliższy komiksowym skrótom, bliższy onomatopei, już nie opowiada, chamsko wskazuje paluchem, aporrheta, pochrząkiwania niewiele różniące się od tych, które słychać w chlewie.  Niewymowna męka ludzi, gdy muszą coś opowiedzieć lub przeczytać książkę.