Ziemia! Ziemia!

Znakomita scena z pierwszego rozdziału powieści „Ziemia! Ziemia!” Sàndora Màrai. Opowiada w niej o swoich urodzinach w marcu 1944 roku, o gronie krewnych oraz znajomych, którzy zebrali się przy urodzinowym stole i nieuniknionej w tamtej sytuacji dyskusji politycznej. Wspomina o swoim kuzynie, który sprzyjał nazistom i zaciekle bronił swojej postawy. Gdy Màrai próbował podważyć sens jego słów w odpowiedzi usłyszał: Ja jestem narodowym socjalistą, a ty nie możesz tego zrozumieć, bo masz talent. Ja nie mam talentu i dlatego potrzeba mi narodowego socjalizmu. Gdy Màrai zaoponował podkreślając, jak bardzo nie ufa swojemu „talentowi” usłyszał: Ty tego nie możesz zrozumieć. Teraz nadszedł nasz czas, czas ludzi bez talentów. Teraz nadeszły nasze czasy”!

To prawda. Od tamtej epoki zaczyna się czas ludzi bez talentów. I czas ten wciąż trwa. I w sumie nie ma to większego znaczenia, czy będzie to narodowy socjalizm, kapitalizm czy liberalizm. W każdym wypadku jest to dyktatura ludzi bez talentów.