N. H. Lents w pracy „Człowiek i błędy ewolucji” pisze, że choroby autoimmunologiczne są skutkiem pomylenia tożsamości. Mechanizm jest prosty. Układ odpornościowy jakiejś osoby po prostu „zapomina” (lub nigdy się nie nauczył), że jakieś białko czy komórka organizmu należy do niej, a nie do agresora. Skoro nie rozpoznaje własnych komórek, atakuje je z tym większym zapałem, a w wyniku tego „dochodzi do tragicznego w skutkach ostrzału własnych pozycji”.
W dzisiejszej Europie identyczny proces odbywa się także na poziomie kultury. Jest to niemal ta sama autoimmunologiczna choroba. Brak kulturowej tożsamości powoduje, że z zapałem atakujemy samych siebie i własną kulturę. Zapominamy, a raczej nikt nas już nie uczy, kim jesteśmy i skąd przychodzimy. Dziś to kulturowe stwardnienie rozsiane anektuje coraz większe obszary Europy. Pod czujnym patronatem EU.