Filozofia

Cioran w wywiadzie z Georgiem Carpat-Focke twierdzi, że filozofia, jeżeli nie mówimy o historii filozofii, w żadnym razie nie powinna być przedmiotem studiów. Filozofia jest przeżyciem osobistym, a to oznacza, że jej miejsce jest na ulicy, na agorze, czyli w życiu. Podzielam jego zdanie. Filozofia nie może być celem. Może być ewentualnie środkiem. Celem jest mądrość, a mądrości nie głosi się ex cathedra i nie można jej tam znaleźć. Mądrość nie jest niczym, czego można się nauczyć. Mądrość zdobywa się wciąż i wciąż na nowo i nigdy nie jest się pewnym tej zdobyczy. Zdarza się niekiedy, że jesteśmy mądrzy, ale tylko ostatni głupiec może wierzyć, że posiadł mądrość. Mądrość należy do tych dóbr, których nikt nie może zawłaszczyć, okupować, podbić czy zagarnąć. Któryś z taoistycznych mistrzów powiedział, że człowiek mądry jest jak ktoś, kto próbuje przejść z jednego brzegu przepaści na drugi po rozpiętej między nimi linie – i czasem mu się to udaje. Należy przez to rozumieć, że można tego dokonać, że nie jest to niemożliwe, ale w żadnym razie nie jest to nasza zwykła, wydeptana ścieżka, którą chodzimy do ryokan, gospody.