Cioran w wywiadzie z Georgiem Carpat-Focke twierdzi, że filozofia, jeżeli nie mówimy o historii filozofii, w żadnym razie nie powinna być przedmiotem studiów. Filozofia jest przeżyciem osobistym, a to oznacza, że jej miejsce jest na ulicy, na agorze, czyli w życiu. Podzielam jego zdanie. Filozofia nie może być celem. Może być ewentualnie środkiem. Celem jest mądrość, a mądrości nie głosi się ex cathedra i nie można jej tam znaleźć. Mądrość nie jest niczym, czego można się nauczyć. Mądrość zdobywa się wciąż i wciąż na nowo i nigdy nie jest się pewnym tej zdobyczy. Zdarza się niekiedy, że jesteśmy mądrzy, ale tylko ostatni głupiec może wierzyć, że posiadł mądrość. Mądrość należy do tych dóbr, których nikt nie może zawłaszczyć, okupować, podbić czy zagarnąć. Któryś z taoistycznych mistrzów powiedział, że człowiek mądry jest jak ktoś, kto próbuje przejść z jednego brzegu przepaści na drugi po rozpiętej między nimi linie – i czasem mu się to udaje. Należy przez to rozumieć, że można tego dokonać, że nie jest to niemożliwe, ale w żadnym razie nie jest to nasza zwykła, wydeptana ścieżka, którą chodzimy do ryokan, gospody.
Tag: taoizm
Wu-wei
To taka gra z rzeczywistością: jeżeli wykonasz jakikolwiek ruch, uczynisz jakiś gest, jeżeli odważysz się na jakiekolwiek działanie – obojętnie czy dobre czy złe – będziesz musiał za to zapłacić, tak czy inaczej, prędzej czy później, w ten czy inny sposób. Każda nasza akcja powraca kontrakcją. Jeżeli podejmujesz grę, spodziewaj się konsekwencji. Nic bowiem nie pozostaje bez echa. Stawiasz pytanie, oczekuj odpowiedzi. Jeżeli odpowiadasz, spodziewaj się pytania. Być może jedynym wyjściem jest taoistyczne wu-wei, ale jest to droga tylko dla nielicznych.
Ciekawe, bo przeciwieństwem wuwei jest yuwei (działanie). Znak yu składa się w istocie z dwóch osobnych znaków: księżyca oraz ręki. Yu wskazuje więc na próbę pochwycenia ręką księżyca, zamysł próżny i daremny – jak każde działanie.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.