Jakże wiele

 …i jakże wiele dałbym za to, by dowiedzieć się, jakie pieśni słyszałem i pod jakim niebem, jakie kobiety spotkałem i co żyło w ich spojrzeniach, jakie nosiłem imiona w jakich miastach, czasach i epokach. Nie dowiem się tego, bowiem nie znamy siebie takimi, jakimi mogliśmy być lub byliśmy, ale nas przerasta nawet pytanie o chwilę obecną, o dzień dzisiejszy, o twoje czy moje teraz. Jesteśmy jedynie znakiem zapytania, który nigdy nie przerodzi się w odpowiedź, hipotezą, która nigdy nie stanie się twierdzeniem …

Podróż

Podróżowanie nie zawsze było przyjemnością, choć dla nas, przyzwyczajonych do szybkiego, komfortowego i bezbolesnego przemieszczania się nawet z kontynentu na kontynent, może to brzmieć dziwnie. A jednak. Najlepiej oddaje to angielskie słowo oznaczające tę czynność, travel. Według słownika Webstera, pochodzi ono prawdopodobnie od francuskiego słowa travail, czyli „mozół”, „trud”, „ciężka praca fizyczna i umysłowa”, „cierpienie”, „wysiłek”. Według Simona Winschestera słowa takie jak „podróżować” i „travail” mają jednak jeszcze bardziej starożytne korzenie. Mogą, mianowicie, wywodzić się od łacińskiego słowa tripalium („trzy pakiety”), oznaczające narzędzie tortur. Słowo travel oddaje więc charakter tego, czym podróż była w starożytności. I nie ma to nic wspólnego z tym, co my dzisiaj kojarzymy z tym słowem. W dawnych czasach podróżowanie było niebezpieczną, ciężką pracą, męką i torturą, na którą nikt nie skazywał się z własnej woli i bez potrzeby.

Patriotism is the last refuge of a scoundrel

Patriotism is the last refuge of a scoundrel (patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaka) – miał podobno powiedzieć Samuel Johnson, a jego biograf, James Boswell, podaje nawet datę narodzin tej słynnej sentencji, 7 stycznia 1775 roku. Tylko idiota może sądzić, że Johnson, człowiek o przekonaniach ultrakonserwatywnych, chciał w ten sposób potępić patriotyzm. Z całą pewnością nie. Natomiast chciał na pewno zwrócić uwagę na mało patriotyczne motywy działania różnych gorliwych „patriotów”, bowiem patriotyzm jest rzeczywiście wygodnym parawanem za którym doskonale ukryje się wszelkiego rodzaju podłość i małość. Jak bowiem zakwestionować kogoś, kto twierdzi, że działa z pobudek patriotycznych? Jak zakwestionować patriotę? Jak podważyć uczucie, które wydaje się być tak szlachetne i bezinteresowne? Jak to uczynić? Milczymy nawet wtedy, gdy wiemy, że powołuje się na nie ostatnia miernota i nicość, która nie mając najmniejszych powodów do dumy z samej siebie identyfikuje się z czymś, co istnieje poza nią, z jakiś klubem sportowym, partią polityczną, sektą czy innym błazeństwem, czymś, co z prawdziwym patriotyzmem nie ma nic wspólnego. Łajdacy często przebierają się za patriotów, bowiem w tym przebraniu mogą czuć się bezpieczni. Stary Johnson miał więc do pewnego stopnia rację, ale patriotyzm jest przede wszystkim najbezpieczniejszym schronieniem łajdaka  – w tym przebraniu może działać długo i bezkarnie.

Twój kot

Dzisiaj śniłem, że kot, podarowany mi przez ciebie we śnie, patrzył na księżyc tak, jakby chciał go mieć na własność. Siedząc w oknie mego pokoju, zastygły w pozie małego sfinksa, przypominał porcelanową figurkę – kiedy chciałem go pogłaskać odkryłem nagle, że jest porcelanową figurką.

Nasz język

Kalectwo naszego języka, które sprawia, że pewne zdarzenia czasowe uchodzą za rzeczowniki – pięść, iskra, fala, wir, sztorm, spazm, miłość … Szkoda, że nie mamy słów, które określają moment, gdy pięść przeradza się w otwartą dłoń, a miłość w nienawiść lub obojętność.

Widzieć ciebie

Po to, abym mógł stwierdzić, że ciebie widzę konieczne jest, by promienie świetlne pobudziły funkcjonujące wybiórczo nerwowe elementy siatkówki, wywołując określone zmiany w pręcikach i czopkach, co z kolei pobudzi ośrodkową część analizatora wzrokowego, mieszczącego się w potylicznym płacie kory. Nie wiem, jakie komórki kory mózgowej i w jaki sposób rozkodowują dany zespół sygnałów jako CIEBIE. Nie wiem też w jaki sposób owo rozkodowanie zostaje przesłane do świadomości, ale kiedy widzę ciebie nigdy nie mam wątpliwości, że to jesteś ty.

F.Pessoa Dwa cytaty

Po źle przespanej nocy nikt nas nie lubi.

Jeżeli kogoś nienawidzę, to reformatora. Reformator to człowiek, który dostrzega tylko powierzchowne dolegliwości świata i postanawia je wyleczyć, potęgując dolegliwości zasadnicze. Lekarz stara się uczynić z chorego ciała ciało zdrowe, nie wiemy jednak, co oznacza „zdrowe” i „chore” w życiu społecznym.