Dolce vita

Goethego uwaga o Włochach, pochodząca zapewne z jego „Podróży włoskiej”, a więc z końca osiemnastego wieku: Przekonałem się, że lud tutejszy przejawia żywą i pomysłową przedsiębiorczość nie po to, by się bogacić, lecz by żyć beztrosko. Niewiele jest nacji o których, może poza Grekami, dałoby się powiedzieć podobne słowa. Z całą pewnością nie dałoby się tego powiedzieć o Szwedach. Tutaj bogacenie się nigdy nie było środkiem, lecz celem, a ten, dla kogo bogacenie się jest celem, nigdy nie żyje beztrosko.

Bogaci i biedni

Dwudziestu sześciu najbogatszych mieszkańców Ziemi dysponuje takim samym majątkiem, jak połowa światowej populacji – powiedział Antonio Guterres. Musimy przyjąć, że jest to prawda, skoro potwierdza to oficjalnie sekretarz generalny ONZ. W sumie jednak nic nowego. Globalizm, który zapanował na świecie po podbojach Aleksandra Wielkiego, spowodował, że na grecki świat spadł złoty deszcz bajecznych łupów. Bogaci nigdy nie byli tak bogaci jak wówczas, a biedni tak biedni jak wówczas. Jak teraz?