Mylą się ci, którzy uznają sarkazm za postawę – prawdziwy sarkazm jest sztuką. Flawiusz Julian, zwany Apostatą, cesarz rzymski panujący w latach 361–363 i filozof, władał nią zdaje się perfekcyjnie. Był jednym z nielicznych władców, którzy w walce z chrześcijaństwem nie stosowali prześladowań i nie posuwali się do okrucieństwa. Przeciwnie, za wszelką cenę unikał egzekucji wyznawców Chrystusa, chociaż i z tego pewien chrześcijański autor uczynił mu zarzut oskarżając cesarza o to, że „zwalcza zaszczyt męczeństwa”. Wspaniałym przykładem jego sarkazmu jest edykt z Edessy (starożytne miasto w Górnej Mezopotamii, obecnie tureckie miasto Şanlıurfa), gdzie doszło do zamieszek pomiędzy chrześcijańskimi sektami, zaciekle walczącymi o profity i dochody, co w tamtym czasie zdarzało się nader często. Cesarz pogodził skłócone strony iście salomonowym rozwiązaniem: Ponieważ godne najwyższego podziwu przykazanie zaleca chrześcijanom wyrzeczenie się majętności, aby mogli łatwiej podążać do królestwa niebieskiego, przeto my, współdziałając z ich świętymi, rozkazaliśmy przejąć wszystkie pieniądze kościoła edeskiego i rozdać je żołnierzom, wszystkie zaś dobra ziemskie włączyć do naszych dóbr prywatnych, aby żyjąc w ubóstwie, zachowywali spokój i nie utracili królestwa niebieskiego, w które tak ufają.
Tag: filozof
Sokrates i demokracja
Pamiętać, że Sokratesa nie zamordowała tyrania. Sokratesa zamordowała demokracja. Rygorystyczna, egalitarna demokracja, która właśnie rośnie i formułuje się na naszych oczach, demokracja, która nie dopuszcza żadnych odstępstw, żadnych wyjątków. Łatwiej zapewne dałoby się znaleźć jakiegoś liberalnego dyktatora, który z przymrużeniem oka i pobłażaniem będzie patrzył na „demoralizujące” czy „bezbożne” wywody filozofa niż przejętą samą sobą liberalną demokrację. Ta jest śmiertelnie poważna.
Jan Jakub Rousseau
Czy to nie zabawne, że Jan Jakub Rousseau, filozof i pedagog, kabotyn i niewiarygodny hipokryta, jedna z najnędzniejszych postaci, jakie nosiła ta ziemia, autor słynnej pracy Emil, czyli o wychowaniu, która stała się źródłem nowożytnych teorii pedagogicznych i kamieniem węgielnym współczesnego stosunku do dziecka, nigdy nie zdołał dorosnąć do roli ojca? Z Thèrese Levasseur, bieliźniarką z Orleanu, mieli pięcioro dzieci. Wszystkie dzieci oddali do przytułku, nawet nie nadając im imion. Ponura historia tego przybytku, opisana m.in. w „Mercure de France”, nie daje żadnych złudzeń, co do losu tych dzieci. Ponad 60% pensjonariuszy tego zakładu umierało już w pierwszym roku życia, 14% dożywało siedmiu lat, i tylko 5% osiągało wiek dojrzały powiększając grono włóczęgów i żebraków. Odpowiedzialność nie była silną stroną mistrza Jakuba – gdy dyrektor szkoły śpiewu z Annecy, któremu towarzyszył w drodze do Lyonu, uległ wypadkowi, Rousseau zostawił go i uciekł. Empatia też nie. Współczesna psychiatria bez wątpienia określiłaby go mianem klasycznego psychopaty.
Ksenokrates
Grecki filozof Ksenokrates jedną godzinę dziennie poświęcał na całkowite milczenie. Ten przykład jest godny naśladowania.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.