Ciąża dzięcieliny białej

Wczoraj w Parlamencie Europejskim tzw. europosłowie poddali pod głosowanie poprawkę stwierdzającą, że tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę. 233 eurodeputowanych opowiedziało się przeciwko, 200 było za, a 107 dyskretnie wstrzymało się od głosu. Nie jest to ani fake ani żart prima aprilisowy – do kwietnia jeszcze daleko. Ponad połowa europosłów nie odważyła się potwierdzić biologicznego faktu, którego najlepszym dowodem jest ich własne istnienie. Ciąża kobiet nie jest ideologią. Ciąża kobiet nie jest propagandą. Ciąża kobiet nie jest doktryną. Ciąża kobiet nie jest koncepcją. Ciąża kobiet jest faktem. Większość europosłów przyszła jednak na świat przez zapłodnienie dzięcieliny białej albo przez sztuczną inseminację ich ojców.

Proponuję głosowanie na temat czy Ziemia krąży wokół Słońca. Jak myślicie, ile europosłów będzie przeciw?

Karol Marks

Karol Marks, którego głównym źródłem dochodów przez całe życie były wszelkiego rodzaju datki i zapomogi, przez dłuższy okres utrzymywał sekretarza, niemieckiego emigranta o miernych kwalifikacjach, bez którego mógłby się doskonale obejść, a którego zatrudniał, czego nie kwestionują nawet jego biografowie, jedynie z powodu prestiżu i próżności. Podobno uwielbiał wrażenie, jakie robił na ludziach, kiedy to jako dr Marks pojawiał się gdzieś w towarzystwie swego sekretarza. Groteskowe w tym wszystkim było to, że sekretarz – ze względu na niewielkie mieszkanie zajmowane przez państwo Marksów – zmuszony był spać w jednym łóżku z Marksem, swoim pracodawcą. I tyle tej wielkości. Ale za każdą wielkością kryje się jedynie śmieszność.

Weganizm i krowy

Weganizm jest wyborem ideologicznym do którego każdy człowiek ma prawo, tak jak każdy człowiek ma prawo do uprawiania dowolnej ascezy religijnej. Żądanie jednak, abyśmy wszyscy uprawiali czyjś ulubiony rodzaj ascezy, przypomina żądanie masochisty, abyśmy wszyscy podzielali jego fascynację zadawaniem sobie bólu. Tymczasem, wbrew pozorom i modnym obecnie doktrynom, nie wszyscy jesteśmy równi i niektórych z nas nie zachwyca przypalanie sobie jąder i szarpanie obcęgami sutek. Osobiście ze wszystkich znanych mi weganów najbardziej cenię i szanuję krowy. Zachwyca mnie ich takt i dyskrecja – one nie wymagają ode mnie, abym rozkoszował się trawą.

Obrona życia

Przemawiając do wiernych, przybyłych na modlitwę Regina Coeli, papież Franciszek znów bredził o konieczności obrony życia na wszystkich jego etapach. Zabawne, bo właściwie jest to sprzeniewierzenie się pierwotnym ideałom Kościoła, który u swoich początków propagował nie wielodzietność czy obronę życia poczętego, ale właśnie bezdzietność. Oczekiwano przecież rychłego przyjścia Pana, a więc końca świata, i nie należało „mnożyć bytów nadaremnie”. Pomnażanie stada wiernych owieczek to doczepiona ideologia.

Wiara

Ludzie, którzy nie są zdolni do prawdziwej miłości, mają do wyboru jedynie wiarę lub ideologię. I tak też wybierają – wiarę lub ideologię. W istocie jednak jest to wybór tylko pozorny, bowiem wiara zawsze staje się ideologią, a ideologie wynaturzają się prędzej czy później i stają się wiarą.