Demokracja

Demokracja raz jeszcze. Głosowanie jako naczelna zasada. Już Arystoteles zauważył, że w każdym głosowaniu decyduje liczba, a nie rozum, a liczba jest zawsze wynikiem przypadku. Zresztą, to, co nazywamy demokracją to twór obciążony długą listą poważnych genetycznych wad. Przywykliśmy do nich, prawie ich nie postrzegamy lub – z różnych przyczyn – nawet nie chcemy postrzegać, ale bodaj wszystkie współczesne państwa demokratyczne są hybrydą anarchiczno–oligarchiczną, z rosnącą z pokolenia na pokolenie kastą bogaczy. Związana z tzw. koronawirusem histeria ujawniła jeszcze jedną słabość: łatwość z jaką można demokrację przeobrazić w tyranię. Ale i to też nic nowego. Starożytne Ateny.

Homo sapiens i demokracja

Dwóch amerykańskich politologów, Steven Peterson i Albert Somit, zaprezentowało niedawno wyniki swoich wieloletnich badań, które dałoby się streścić następująco: ”Ewolucja biologiczna uczyniła prawdopodobnie z Homo sapiens gatunek, którego genetyczne skłonności w istocie nie sprzyjają demokracji”. Opisali oni rodzaj ludzki jako ”gatunek zwierząt wysoce społecznych, o silnej tendencji do hierarchii, posłuszeństwa, dominacji i podporządkowania raczej niż do równości statusu i politycznych wpływów”. Obserwując przeprowadzany obecnie ogólnoświatowy eksperyment z koronawirusem, nie sposób zaprzeczyć trafności ich diagnozy.

Gdzie jest grypa

Każdego roku o tej porze niepodzielnie panowała grypa. Znalazłem dane z ostatniego tygodnia stycznia 2017. Odnotowano wówczas ponad 360 tysięcy zachorowań na grypę, czyli trochę powyżej 50 tys. dziennie. Nie pamiętam, by z tego powodu ogłoszono wtedy epidemię czy – tym bardziej – pandemię. W tym roku nikt nie choruje na grypę. Po prostu nie ma chorych na grypę. Osobiście nie znam nikogo, kto byłby chory na grypę. Grypa, zwyczajna grypa, choć czasami bardzo męcząca, paskudna i uparta, całymi tygodniami trzymająca nas za gardło i rozsadzająca astmatycznym kaszlem nasze płuca, znikła zupełnie. Nie ma po niej nawet śladu. Dziś wszyscy, w wielu wypadkach nie bez pewnej dumy, chorują na koronawirusa. Jak to jest możliwe?