Ruiny starożytnej Gortyny na Krecie. Dotarliśmy tam w samo południe, temperatura dochodziła do trzydziestu ośmiu stopni, mózg gotował się pod termitierą czaszki. Nadaremnie usiłowałem przypomnieć sobie imiona synów Dedala i pewnej Gortynianki bez imienia, którzy według legendy jako pierwsi zaczęli rzeźbić w marmurze. Wspomina o nich Pauzaniasz. Byli to Dopojnos i Skyllis.
Tag: Kreta
Akcjum
Niewielkie lotnisko Aktion w Epirze (niegdyś słynne starożytne Akcjum). Czekamy na lot powrotny do Kopenhagi. Jakaś kobieta, słysząc, że rozmawiamy po polsku, pyta – także po polsku – skąd wracamy. Nasza życzliwa odpowiedź jest dla niej sygnałem, by zacząć narrację o sobie. I tak w ciągu kilku minut dowiadujemy się, gdzie mieszka, że ma domek wczasowy na duńskim wybrzeżu, dzieci i wnuki, że wyjeżdża kilka razy do roku, tym razem średnio zadowolona, mało słonecznych dni, przeciętny pensjonat, i nie po tej stronie miasta, żenująco mizerne śniadania … Po tej wyczerpującej „prezentacji” pyta o nasze greckie doświadczenia. Wspominamy coś powściągliwie o wyspach, o Krecie. Tak, też była, wiele razy. Pytamy gdzie, Kreta jest duża. Może w Chanii. Nie pamięta, gdzieś na północ od Chanii, może na południe. Nie, nie w samej Chanii, ale gdzieś tam. Była tam wiele razy, lecz nie pamięta, gdzie była. Mogła to być Kreta albo jakakolwiek inna wyspa, albo nawet nie wyspa, lecz Turcja lub Maroko. Mogło to być cokolwiek innego i mieć jakąkolwiek inną nazwę lub wcale nie mieć nazwy. Wyjeżdżała całkiem tak, jakby nigdy i nigdzie nie wyjeżdżała, jakby ani na chwilę nie opuściła swego mieszkania w jakiś mieście czy miasteczku w Danii. Tak samo martwa. Tak samo niezainteresowana. Teraz siedzi razem z nami na lotnisku Aktion, położonym na przylądku w pobliżu którego rozegrała się jedna z najsłynniejszych antycznych bitew, bitwa pod Akcjum, bitwa, która mogła totalnie zmienić dzieje naszego świata. I nie wie i nie dowie się nigdy, że kilka mil stąd zatonęły kiedyś wszystkie marzenia Kleopatry. Nic o tym nie wie. Nie rozmawia ze światem. I świat też z nią nie rozmawia.
Czy ślepi podróżują więc w celach turystycznych? Tak, miliony ślepych ludzi podróżuje, by nic nie zobaczyć i niczego nie zapamiętać. Ta kobieta nie była żadnym odosobnionym przypadkiem.
Nike Apteros
Akropol. Mała świątynia Nike Apteros, Nike Bezskrzydłej, tuż na prawo od Propylejów. Pauzaniasz utrzymuje, że to właśnie z tego miejsca skoczył Ajgeus, ojciec Tezeusza, popełniając samobójstwo, ujrzawszy czarny żagiel na okręcie swego powracającego z Krety syna. Możliwe. Z tego miejsca rzeczywiście całkiem dobrze widać morze. Autor hasła Ajgeus w Wikipedii przeniósł Akropol prawie czternaście kilometrów dalej na południe, bowiem utrzymuje, że Ajgeus „rzucił się do morza”.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.