Erotyzm

Najdoskonalszą definicję tego, czym jest erotyzm znajdujemy u Plutarcha. Według niego Bieda, pragnąc urodzić syna, złączyła się ze śpiącym Dostatkiem. W konsekwencji poczęła i urodziła Erosa, istotę o naturze złożonej, kapryśnej i zmiennej. Po ojcu odziedziczył on dobro i niezawisłość od wszelkich potrzeb, lecz wiele odziedziczył także po matce – ubogiej, nierozsądnej, z niedostatku wiecznie spragnionej czegoś innego i naprzykrzającej się o to bezustannie.

Jean D’Ormesson

Jean D’Ormesson „Chwała Cesarstwa”:  Jedna śmierć nie tworzy jeszcze historii – podobnie jak płacz jednego dziecka. Łzy matki, kochanki, kochanka nigdy nie tworzyły historii. Historia zaczyna się dopiero wtedy, gdy zgony i cierpienia liczą się na setki tysięcy. Weźcie jedną nagłą śmierć i pomnóżcie ją przez sto tysięcy: oto wojna. Weźcie ból matki i pomnóżcie go przez sto tysięcy – oto agonia narodu. I zaraz historia rozwija skrzydła.

Ale wyobraźnia więdnie. Naszą wyobraźnię porusza śmierć jednego człowieka, łzy matki czy kochanki. Wszystko to pomnożone przez tysiące czy setki tysięcy staje się abstrakcją, a abstrakcje nie poruszają naszych uczuć.