Meczet pod Wawelem

Islamska fundacja Al-Fadżr rozpoczęła publiczną zbiórkę pieniędzy na budowę przy ul. Dworskiej  w Krakowie meczetu. Jak zwykle przeciwnicy tej inicjatywy protestują, a tzw. liberałowie argumentują, że wszystkie religie są równoprawne. Czy rzeczywiście wszystkie religie są równe, a tym bardziej równoprawne? Żyjemy w demokracji, jakakolwiek ona jest, a sensem politycznym demokracji jest samorządzenie. Aby to mogło być realne, potrzebna jest pewna grupa ludzi, którą łączą wspólne interesy i wspólne sprawy do rozwiązania, potrzebna jest więc wspólnota celów i interesów. Jednak w momencie, gdy w jakiejkolwiek wspólnocie pojawiają się muzułmanie, znikają wspólne interesy i wspólne cele. Muzułmanie mają własne interesy i własne cele i są one absolutnie niekompatybilne, nie do pogodzenia z interesami tych, którzy do muzułmańskiej społeczności nie przynależą. Europejczycy, a tym i Polacy, wydają się nie wiedzieć lub nie chcą wiedzieć, że islam jest systemem społecznym opartym na religii, a ta nie uznaje żadnych kompromisów. Islamu zmienić nie można, a więc wszystko inne musi być zmienione w islam. W niektórych krajach Europy już o tym wiedzą, w innych ledwo przeczuwają, ale mleko już się rozlało, procesu nie da się zatrzymać, Europejczycy zastawili na samych siebie dość prymitywną, ale wysoce skuteczną pułapkę. Rozwiązaniem byłby może Charles Martel, albo choćby Sobieski, ale takie rzeczy raczej nie zdarzają się dwa razy w tej samej opowieści.

Bilet wstępu

Konstantynopol upadł w roku 1453. Już w rok później sułtan Mehmed II zamienił świątynię Mądrości Bożej, symbol chrześcijańskiego wschodniego cesarstwa, symbol wrogiej mu cywilizacji, na meczet. I nakazał dobudować cztery minarety. Hagia Sofia pozostawała meczetem przez pięć wieków, do czasu, gdy Atatürk zmienił ją w muzeum, uznając, iż stanowi dziedzictwo całej ludzkości. Dla Atatürka Hagia Sofia nie była symbolem wrogiej mu cywilizacji. Dziś nie jest już dziedzictwem całej ludzkości. Jest ponownie meczetem. Bilet wstępu dla turystów, którzy nie są wyznawcami islamu kosztuje 25 euro, ale mogą zwiedzać jedynie galerię na piętrze – parter budynku jest bowiem dostępny wyłącznie dla  wyznawców Proroka. Alhambra to piękny zabytek arabskiego budownictwa w Europie, jest wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury i bilet wstępu do niej, obejmujący zwiedzanie Alcazaby, pałaców Nasrydów, Partal, Generalife i ogrodów kosztuje 19 euro dla dorosłych – niezależnie od ich wiary. Już ten, pozornie drobny fakt, mówi wystarczająco wiele o tym, czym dzisiaj jest islam.

Kalif

Muzułmanie nie wiedzą, co znaczy uczestnictwo we władzy. Dla muzułmanów jest to dość puste pojęcie, bowiem islamska doktryna wpaja im od dziecka, że prawo nie pochodzi od człowieka, lecz od Boga, a więc jedyną dopuszczalną formą ludzkiej władzy może być władza wykonawcza – czyli taka, która ogranicza się do wcielania w życie boskich praw i nakazów. Jest to retoryka, którą stosuje się we wszystkich meczetach, także i tych, które uznajemy za normalne i dalekie od propagowania fundamentalistycznych idei. Zachodni ustrój polityczny, z politykami i partiami politycznymi, jest im nie tylko obcy, ale i całkowicie zbyteczny – kalif wystarczy w zupełności. Praw nie ustanawia się. Prawa są dane. Kalif ma dopilnować, by były respektowane.

Hagia Sophia

Hagia Sophia, kościół Mądrości Bożej w Konstantynopolu, została ponownie zamieniona w meczet. Erdogan ogłosił swoją decyzję w piątek, tuż po tym jak turecki sąd oficjalnie unieważnił dokumenty z 1934 roku, na mocy których przekształcono Hagię Sophie w muzeum. Lewicujący papież Franciszek oświadczył jedynie, że jest „bardzo zasmucony” tą decyzją. Całkiem tak jakby zdechł jego ulubiony kot.