Roksana Matelska to podobno dziennikarka, polska dziennikarka. Swoje pierwsze kroki w mediach miała stawiać prowadząc audycje radiowe w Poznaniu, a potem współpracowała z „Gazetą Wyborczą” i serwisem Co Jest Grane.
Rzeczywiście należałoby zapytać: co jest właściwie grane? R. Matelska opublikowała bowiem w którymś z serwisów internetowych tekst w którym łaskawie przypomina nam, że Czesław Miłosz został nagrodzony za swoją twórczość Noblem i, że choć zmarł 21 lat temu to jego twórczość cieszy się wciąż „niesłabnącą popularnością”. I w tym miejscu polska dziennikarka odkrywczo informuje nas, że „Czesław Miłosz wcale się nie urodził w Polsce”. Dalej wyjaśnia, że przyszedł na świat 30 czerwca 1911 roku w Szetejniach, a więc na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego, w wielokulturowym i tolerancyjnym miejscu, i że to ważne, by wiedzieć, skąd pochodził Czesław Miłosz, bowiem – jak pisze – Dziś i wtedy nie była to Polska”.
Dziś i wtedy nie była to Polska … Podejrzewam, że ta „polska dziennikarka” albo wcale nie jest polską dziennikarką albo luki w jej edukacji są większe niż leje, powstające po bombach typu GBU-57 MOP. W miejscach, które dziś i wtedy nie były już Polską, urodzili się także Mickiewicz, Słowacki, Orzeszkowa, Wańkowicz, Konwicki, Herbert, Lem, Fredro i setki innych polskich twórców i wszyscy oni, jakimś dziwnym trafem, pisali w języku polskim i o Polsce. Zastanawiam się, czy ta „polska dziennikarka” będzie w stanie kiedykolwiek zrozumieć ten paradoks.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.