Milorad Pavić: Proszę sobie wyobrazić dwóch mężczyzn trzymających na arkanach schwytaną pumę. Gdyby jeden chciał podejść do drugiego, puma rzuciłaby się na nich, ponieważ arkany by się obluzowały. Tylko wówczas, gdy obaj jednocześnie naciągają sznury, puma jest jednakowo oddalona od obydwóch. Ten, kto czyta, i ten, kto pisze, z wielkim trudem zbliżają się do siebie, albowiem między nimi jest wspólna myśl, schwytana na arkany, które każdy z nich ciągnie w przeciwną stronę. Gdyby tak spytać tę pumę, względnie tę myśl, jak się zapatruje na tamtych dwóch, zapewne odpowiadziałaby, że na końcach sznurów ci, którzy są jadłem, trzymają tego, którego nie mogą zjeść …
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.