Gęstość pamięci

Dla młodego człowieka rok jest niemal wiecznością, dla ludzi starych mgnieniem oka. Co powoduje, że czas wydaje się przyśpieszać wraz z upływem lat? Nauka utrzymuje, że złudzenie to wywołane jest „zmniejszeniem gęstości pamięci”, przez co należy rozumieć, że z latami mózg koduje coraz mniej detali dnia codziennego, mapa naszych wspomnień nie jest już tak wypełniona, coraz więcej w niej białych plam i w konsekwencji przeżyty okres sprawia wrażenie znacznie krótszego. Podobno nie ubywa nam wspomnień, są one jednak mniej wypełnione drobnymi szczegółami i detalami, a i ich raster nie jest już tak gęsty.

Możliwe, że tak jest, możliwe, że „gęstość pamięci” nie jest już tak „gęsta”, gdy stajemy się starzy. Ale można to zobaczyć również z innego point of view: gdy masz 10 lat, to jeden rok jest aż 1/10 twego istnienia, a 1/10 część to nieskończenie dużo, jeżeli porównać to z sytuacją, gdy masz 70 lat, bo w tej sytuacji jeden rok stanowi tylko 1/70 część twego życia, czyli nieskończenie mało. 

Ciało

Zapadamy się w ziemię na długo przed śmiercią. Z biegiem lat nasze ciało – nawet jeżeli jest go coraz mniej – staje się coraz cięższe, jakby wrastało w ziemię i coraz trudniej oderwać je od niej, coraz trudniej podnieść. Młodość unosi się nad ziemią, starość wtapia się w nią.

Młodość

Młodość jest w gruncie rzeczy bezcielesna. Ciało, młode i sprawne, nie przypomina o sobie zbyt często, nie jest natrętnie, nie chrobocze, nie uwiera, nie stawia oporu, nie zgrzyta, nie odmawia posłuszeństwa. Młode ciało nosi się lekko, łatwo i przyjemnie. Pracuje cicho i bezszelestnie, a jego potrzeby, skromne i nieskomplikowane, dają się zaspokajać bez większego trudu. Młodość ma znikomy ciężar właściwy. Cielesności nabywamy razem z wiekiem. Dopiero wówczas ciało staje się realne, przypomina o swoim istnieniu, coraz częściej zaczynamy je czuć i zauważać, dopiero wówczas dowiadujemy się, że mamy serce i nerki, kości i ścięgna, wątrobę i stawy, jelita i płuca, że podlegamy grawitacji. To starość uzmysławia nam nasze ciało i przywraca cielesność.