Malmö, miasteczko z krainy Muminków, jest bardzo biedne. Rocznie otrzymuje ze strony państwa 5 miliardów koron zapomogi, ale suma ta nie wystarcza i rośnie z roku na rok. „Expressen”, pisemko wydawane przez Muminki, poinformowało wczoraj, że w mieście żyje już ponad 1300 bezdomnych dzieci, czyli małych Muminków, co jest skandaliczne, bo duże Muminki niczego nie kochają tak bardzo jak małych Muminków i opowiadają wszystkim i zawsze, że małe Muminki mają w ich świecie tak dobrze jak nigdzie indziej i że kraina Muminków jest dla małych Muminków prawdziwym rajem. Ciężko jest więc w Malmö, biednym miasteczku z krainy Muminków, ale optymistyczne jest to, że władze socjalne nie poddają się i robią, co mogą. Ostatnio, w szczytnym celu sprowadzenia na dobrą drogę dwóch młodych Muminków-kryminalistów, członków tutejszych gangów, wynajęły dla nich piękne, pięciopokojowe mieszkanie, całe 180 metrów kwadratowych, położone dokładnie w centrum, mieszkanie z kominkiem i wygodami, tudzież pełnym utrzymaniem i codziennym sprzątaniem, żeby tylko nic nie przeszkadzało tym młodym i zdolnym Muminkom-kryminalistom w ich codziennych, bardzo niebezpiecznych i ryzykownych zajęciach. Dotychczas władze socjalne, czyli Muminki-podatnicy zapłacili za ten ekskluzywny program 70 milionów koron, a niegrzeczne Muminki-kryminaliści urządziły w tym wytwornym mieszkaniu magazyn, gdzie bezpiecznie przechowują materiały wybuchowe i kokainę.
Dobrze, że w Polsce do tego nie dojdzie, bo Platforma Obywatelska zapowiada, że w razie wygrania wyborów odbierze polskim dzieciom, czyli Muminkom-kryminalistom, to wstrętne 500+, za które ich nieodpowiedzialni rodzice kupują tylko alkohol i sztuczne ognie.
P.s. Wybory w krainie Muminków wciąż kompletnie nierozstrzygnięte, a Buka straszy bardzo rozkosznie. Mamy dużo zabawy.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.