Adam Mickiewicz urodził się w Nowogródku, na terenach należących do Rzeczpospolitej, mieszkał w Wilnie i Kownie, a w centralnej Polsce był tylko raz w życiu, najpierw w Poznaniu, goszcząc w ówczesnym Hotelu Berlińskim (u zbiegu al. Marcinkowskiego i ul. 23 Lutego), potem w okolicach Kopaszewa i Choryni. Pod koniec pobytu dotarł do Śmiełowa, w pobliżu granicy między zaborami.
Nazywał siebie Litwinem i uważał się za Litwina, a za ojczyznę uznawał Litwę. Inwokacja nie zaczyna się od słów „Polsko, ojczyzno moja”, lecz od słów „Litwo, ojczyzno moja”. Jeszcze w szkole podstawowej, choć prymus z języka polskiego, zostałem ukarany obniżeniem stopnia z tego przedmiotu do trójki za odpowiedź na pytanie, dlaczego Mickiewicz pisze o Litwie jako o swojej ojczyźnie. Odpowiedziałem, że czuł się Litwinem, który pisał po polsku. Odpowiedź, choć może nie całkiem błędna, okazała się politycznie niepoprawna. Mickiewicz pisał po polsku, zasady litewskiego usystematyzowane będą dopiero w XX wieku, a ostateczna wersja, obecnie obowiązująca, powstaje po odzyskaniu przez Litwę niepodległości, czyli w 1990 roku. Czy Litwa Adama Mickiewicza i obecna Litwa to ta sama Litwa? Nie. Nie ma już Litwy Adama Mickiewicza – ten sam los podzieliły potem miliony innych Polaków dla których ojczyzną była Litwa. Nie próbujcie tego nikomu tłumaczyć.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.