Naturalny porządek rzeczy

Douglas Adams, pisarz s-f, zaproponował trzy reguły dotyczące naszych interakcji z technologią. Pierwsza głosi, że wszystko, co istnieje w świecie w chwili twoich narodzin, jest normalne i zwyczajne, stanowi naturalny element sposobu funkcjonowania świata. Druga, że wszystko, co zostało wynalezione w okresie w którym masz od 15 do 35 lat, jest ekscytujące i rewolucyjne, a ty dzięki temu możesz zrobić karierę. Trzecia, że wszystko, co zostaje wynalezione po ukończeniu przez ciebie 35 lat, sprzeciwia się naturalnemu porządkowi rzeczy.

Siedzę przy biurku, którego wysokość mogę swobodnie regulować, piszę na komputerze z działającą w tle przeglądarką internetową, połączoną z siecią wi-fi, w pobliżu mam drukarkę HP, która także działa w połączeniu z siecią internetową. Mógłbym jeszcze opowiedzieć o moim telefonie typu iPhone, który jest rodzajem uniwersalnej centrali łączącej mnie nie tylko z innymi ludźmi, bankami i  encyklopediami, ale i z wszelkiego typu instytucjami, których istnienia chwilami nawet nie domyślam się. I to wszystko zostało wynalezione po tym, jak ukończyłem 35 rok mego życia. A więc żyję otoczony rzeczami, które sprzeciwiają się naturalnemu porządkowi rzeczy. I żyję. Czy to nie dziwne?

Tezy Adamsa

Pisarz science fiction Douglas Adams zaproponował trzy reguły określające nasze interakcje z technologią. Pierwsza mówi, że wszystko, co istnieje na świecie w chwili twoich narodzin, jest normalne i zwyczajne, i jest po prostu naturalnym elementem sposobu funkcjonowania świata. Druga utrzymuje, że to, co zostaje wynalezione w okresie, w którym masz od 15 do 30 lat, jest ekscytujące i rewolucyjne, a ty prawdopodobnie możesz dzięki temu zrobić karierę. Reguła trzecia stwierdza, że wszystko to, co zostało wynalezione po ukończeniu przez ciebie 35 lat, sprzeciwia się naturalnemu porządkowi rzeczy.

Piszę te słowa na komputerze HP, w tle działa cały czas przeglądarka internetowa, połączona z siecią wi-fi, na biurku leży telefon mobilny Apple`a w którym mam dziesiątki aplikacji na dziesiątki różnych potrzeb, od aplikacji bankowych, przez komunikacyjne, aż po socjalne, w pokoju stoi telewizor marki Sony, którym mogę sterować głosem i który – jeżeli mam na to ochotę – opowiada mi dowcipy. Niektóre są naprawdę zabawne. Wszystko to pojawiło się w mojej rzeczywistości po ukończeniu przeze mnie 35 roku życia i absolutnie sprzeciwia się naturalnemu porządkowi rzeczy. Z tego, co istniało na świecie w chwili moich narodzin, wciąż jeszcze istnieją piramidy w Gazie, prawo Archimedesa i samochody spalinowe. Mam nadzieję, że pomoże ci to zrozumieć, dlaczego nie mogłem zrobić kariery.