Proust

Dopiero teraz, po tylu latach i tylu spotkaniach z nim, zauważam, że Proust był kobietą, bowiem tylko kobieta mogła stworzyć „W poszukiwaniu straconego czasu” – to mistrzowskie szydełkowanie, ten misterny haft. To jest niewiarygodnie kunsztownie „wydziergane”. Mógł to napisać tylko ktoś dla kogo rzeczywistość jest molekularna. W porównaniu z nim Wirginia Wolf jest Hemingwayem.

Strzępy 16

Kobieta ma lepszy wzrok niż ty. Jest lepszym obserwatorem, potrafi dostrzec nie tylko najdrobniejszą plamkę na twojej koszuli, przetarty rękaw swetra czy brudne paznokcie, ale i najlepiej skrywany z twoich gestów. Jeżeli przez ułamek sekundy wpatrujesz się w „inną”, lepiej nie łudź się, że uszło to jej uwadze. Nie uszło i będzie to długo pamiętać. Może o tym nie wspomnieć, oczekując na odpowiedni moment, ale w tej sprawie zasada przedawnienia nie ma zastosowania. Wypomni ci to przy jakiejś – według niej – stosownej okazji jeszcze ćwierć wieku później. W pamięci kobiety nie ma szufladki z napisem „prehistoria” lub „nieaktualne”; ich pamięć nie jest linearna. Tylko mężczyzna mógł napisać „À la recherche du temps perdu”.