Po zastrzeleniu we Francji pewnego 17-latka, którego nie dotyczyły ogólne przepisy ruchu drogowego, kraj pogrążył się w chaosie. W ostatnich dniach w serwisach informacyjnych i mediach społecznościowych pojawiło się wiele filmów, na których policja strzela gazem łzawiącym, a bezmyślny i wściekły tłum chuliganów pali nieekologiczne samochody, niszczy atakujące go biblioteki i kościoły, i zabiera ze sklepów i magazynów od dawna należne im rzeczy.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zdobył się na ogromny intelektualny wysiłek i ogłosił, że całej tej sytuacji i zamieszkom, które wybuchły w różnych częściach kraju winne są głównie media społecznościowe, przede wszystkim Snapchat i TikTok, które relacjonują te wydarzenia bez należytych komentarzy czy cenzury. Zdaniem Macrona odpowiedzialność w znacznej mierze ponoszą również gry wideo.
Niewiarygodne, że to właśnie ten plemnik wygrał najpierw w wyścigu do komórki jajowej, a potem w wyścigu do prezydenckiego fotela. Natura rzeczywiście musi być ślepa.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.