Igrzyska Olimpijskie

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował, że Rosjanie i Białorusini mogą uczestniczyć w przyszłych Igrzyskach w Paryżu. Część krajów zdecydowanie nie aprobuje, i słusznie, takiej decyzji. Komitet Olimpijski straszy więc, że za taką postawę może wymierzyć kary wykluczenia z rodziny olimpijskiej, bowiem groźba bojkotu jest pogwałceniem zasad olimpizmu i równości startu. Ewentualny bojkot byłby więc potraktowany jako złamanie Karty Olimpijskiej.

Zdumiewa mnie, że w żadnym tekście, który na ten temat czytałem, nie pojawia się ani słowo o tym, co w tej sytuacji powinno pojawić się jako pierwsze i najważniejsze – mianowicie, przypomnienie władzom Komitetu Olimpijskiego źródeł z jakich wywodzi się ta piękna idea, którą podobno reprezentują. Igrzyska Olimpijskie w starożytności były organizowane zawsze w czasie drugiej pełni Księżyca po przesileniu letnim, czyli na przełomie lipca i sierpnia, a już miesiąc przed oraz podczas igrzysk olimpijskich obowiązywał święty pokój, ekechejria. Termin ten znaczy dosłownie „wyciągnięcie ręki”, bez pełnej zgody lub chociażby zawieszenia broni igrzyska nie miały prawa się odbyć. Na ten okres wstrzymywano nawet wykonywanie kary śmierci i tok procesów sądowych, a udział w Igrzyskach mogli brać wyłącznie wolni obywatele, nieobciążeni żadnym przestępstwem. Igrzyska Olimpijskie nie mogły być wielkim świętem zbrodniarzy. Czyżby Komitet Olimpijski nic na ten temat nie wiedział?

Europejska solidarność

Europejska solidarność w kwestii sankcji wobec Rosji? Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i Belgia domagają się, aby na szczeblu krajowym była możliwość odmrożenia zamrożonych aktywów osób z list sankcyjnych, jeżeli te osoby mają udziały w branży rolniczej, czyli proponują wykreślenie z list sankcyjnych ponad 1,5 tys. osób i podmiotów, oligarchów i zbrodniarzy. Część krajów zaprotestowała przeciwko tej jawnej zdradzie, ale Grecja, Szwecja i Węgry jednoznacznie stoją po stronie sowieckich bandytów. Z listy objętych sankcjami surowców energetycznych, na prośbę Grecji, wykreślony został sprężony gaz ziemny, gaz powstający w procesie przetwórstwa ropy naftowej, który odpowiada on za jedną czwartą wolumenu gazu, który jest objęty zakazem importu z Rosji. Węgrzy wnieśli na ostatnim unijnym spotkaniu o wykreślenie z listy sankcyjnej trzech członków rosyjskiego rządu, w tym ministra energii Rosji. Tradycyjnie dwulicowa Szwecja, powołując się na konieczność ochrony wolności mediów (sic!), jakby w Szwecji istniała jakakolwiek wolność mediów, wykreśliła z listy sankcyjnej Federalną Służbę ds. Nadzoru w Sferze Łączności, Technologii Informacyjnych i Komunikacji Masowej, tzw. Roskomnadzor. Żeby wszystko było jasne – jest to rosyjski federalny organ wykonawczy odpowiedzialny za monitorowanie, kontrolowanie i … uwaga, cenzurowanie rosyjskich środków masowego przekazu. „Ukraińska Prawda” ujawniła dziś, że wielu osób z rosyjskich elit oficjalnie pomieszkuje w Wiedniu, w żywe oczy kpiąc z zachodnich sankcji. Wśród spacerowiczów po wiedeńskich ulicach, w obstawie goryli, jest między innymi Wiktor Zubkow, były premier Rosji, a na otwarcie sezonu w mediolańskiej La Scali wystawiono dzieło Musorgskiego „Borys Godunow” z Ildarem Abdrazakovem w roli głównej, odznaczonym przez Putina tytułem „Czczony Artysta Federacji Rosyjskiej”. Europejska solidarność umacnia się z dnia na dzień.