Z dziejów absurdu 1

W czasie rewolucji francuskiej, po zdobyciu zbuntowanego Lyonu Konwent uchwalił dekret orzekający, że miasto to ma być, wzorem Kartaginy, zburzone totalnie. Nawet jego nazwa miała zostać wykreślona z listy miast Republiki, a na ruinach planowano wznieść kolumnę z napisem: „Lyon prowadził wojnę przeciwko wolności, Lyonu już nie ma.” Prócz burzenia (na całe szczęście, niedokończonego) miasto ukarano również masowymi mordami. By oszczędzić na kulach karabinowych, zapędzano setki ludzi w ślepe ulice i strzelano do nich z armat kartaczami.