Nie ma czegoś takiego jak prawo do aborcji. Jest tylko, zapewniana przez pewne państwa i społeczeństwa, możliwość przeprowadzenia aborcji. Nie jest to jednak żadne prawo. Nie ma żadnych naturalnych praw, które gwarantują nam prawo do życia, szczęścia, aborcji, picia szampana, pracy, posiadania butów czy samochodów, oglądania filmów pornograficznych, wykształcenia czy czegokolwiek innego. Są to jedynie opcje – w pewnych okolicznościach możliwe i realne, a w innych albo wcale albo tylko w wąskim zakresie. Istnieją natomiast prawa człowieka, prawa przysługujące każdemu pojedynczemu człowiekowi i wszystkim z osobna. Nie są to jednak żadne prawa polityczne czy – tym bardziej – ekonomiczne. Prawa człowieka są zasadami moralnymi, które mają określać i chronić wolność naszego działania, przy założeniu, że nie stanowią zagrożenia dla praw czy swobód innych osób. I nic ponadto.
Dzień: 2021-03-24
Sub rosa
W dawnych czasach podczas spotkań różnych stowarzyszeń zawieszano pod sufitem różę. Dla uczestników był to znak, że treść i przebieg rozmów należy zachować w tajemnicy. Nazywano ten zwyczaj sub rosa czyli pod różą. Ma on bardzo starożytną proweniencję, związany jest z imieniem Har-pa-Khered, jednym z wyobrażeń Horusa, syna Izydy i Ozyrysa, kojarzonym ze wschodzącym słońcem. W aluzji do jego hieroglifu, który znaczy “dziecko”, był przedstawiany nad Nilem jako mały chłopiec dotykający ust palcem prawej ręki. W wersji greckiej znany jest jako Harpokrates. Odpowiadał za tajemnice, a jego symbolem była właśnie róża. Według mitu Afrodyta dała swojemu synowi, Erosowi, różę, którą on miał przekazać Harpokratesowi, aby upewnić się, że wymagające dyskrecji fakty z życia bogini miłości oraz innych Olimpijczyków nie ujrzą światła dziennego. Sub rosa, rekwizyt z czasów, gdy nie dało się jeszcze zarabiać na niedyskrecji.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.