Europejskie Jonestown

W ostatnich dniach grudnia zeszłego roku pisałem na tym blogu, we wpisie Dobra, cicha metoda, o zjawisku podmiany populacji. Dzisiaj czytam w wiadomościach, że Parlament Europejski chce, by kraje EU dobrowolnie wpłacały na fundusz, który sfinansuje aborcje kobietom, które przyjadą z krajów, gdzie aborcja jest zakazana, do krajów, gdzie jest legalna. Z jednej strony mamy więc hiobowe w tonie raporty o zastraszającym niżu demograficznym w Europie, który prowadzi do starzenia się społeczeństw, depopulacji, problemów z rynkiem pracy, załamania systemu opieki zdrowotnej i systemu emerytalnego, a nawet zamykania szkół i uczelni, a z drugiej tworzy się fundusz, który ma przyczynić się do jeszcze większego zaostrzenia tej tendencji. Jednocześnie szeroko i bezmyślnie otwiera się europejskie granice, przyjmując wszystko, co tylko posiada kończyny dolne i jest w stanie poruszać się za ich pomocą – przy czym osobnikom tym oferuje się pełne utrzymanie i nie stawia się żadnych wymagań. Czy jest w tym jakaś logika? 

Niestety, sądzę, że jest. I wyraża się prostą alternatywą: albo w myśleniu współczesnych Europejczyków nastąpił całkowity zanik umiejętności postrzegania związku między przyczyną a skutkiem albo jest to świadoma i zbrodnicza działalność, która ma w konsekwencji spowodować podmianę europejskiej populacji. Pierwszy człon tej alternatywy, choć nie całkiem nieprawdopodobny, co można poprzeć dziesiątkami przykładów, wciąż jeszcze nie przybrał jednak znamion ogólnej atrofii, drugi natomiast wydaje się być więcej niż prawdopodobny. Jesteśmy więc być może świadkami czegoś, co można porównać do zbiorowego samobójstwa w Jonestown – tyle że w niewyobrażalnie większej skali i rozpisanej na dziesiątki lat.

C40 Cities

Fundacja C40 Cities, w skrócie C40, powstała w 2005 roku i jest hojnie finansowana przez Open Society Foundations, organizację George Sorosa. Sygnatariuszami C40 jest ponad 40 miast, między innymi Akra, Ateny, Austin, Barcelona, Kopenhaga, Denver, Paryż, Tel Awiw, Tokio, Toronto, Warszawa i Waszyngton. Najnowszy ich raport zawiera zalecenia, które mają pomóc w osiągnięciu celów klimatycznych. Zgodnie z tymi propozycjami należy zmniejszyć spożycie mięsa na rok przez osobę do maksymalnie 16 kilogramów, a nabiału do granicy 90 kilogramów. Należy również ograniczyć możliwość nabywania nowych ubrań – do 8 sztuk rocznie na osobę. Liczba samochodów powinna zostać zniwelowana do 190 na tysiąc osób, a każdy obywatel mógłby odbywać tylko jeden lot samolotowy (w obie strony) raz na 2 lata, ale pod warunkiem, że trasa tego przelotu nie przekroczyłaby więcej niż 1500 kilometrów. Raport docelowo zakłada całkowity zakaz spożywania mięsa oraz nabiału, możliwość kupienia tylko trzech ubrań rocznie, likwidację prywatnych samochodów oraz jeden lot samolotowy na trzy lata.

Właściwie nie jest nic nowego, sekty apokaliptyczne są zjawiskiem równie starym jak świat, choć zwykle były precedensem mniej czy bardziej lokalnym. Nowe w tym przypadku jest to, że C40 Cities jest fenomenem ogólnoświatowym i działa całkiem oficjalnie, starając się po cichu zamienić nasz świat w rodzaju Jonestown, gdzie wielebny pastor Jones, wcielony tym razem w postać miliardera Sorosa, wspomagany w Polsce przez Trzaskowskiego i Spurek, dokona wreszcie pełnego dzieła zagłady zbytecznej ludzkości.