Pouczająca jest egipska kampania Napoleona. W 1799 r. Napoleon opuścił wojsko wyruszając na powrót do Francji, ale Francuzi utrzymali się jeszcze w Egipcie. Zostali ostatecznie wyparci przez wojska angielskie i tureckie dopiero dwa lata później. Wśród wielu przyczyn, które zadecydowały o ich porażce w Egipcie często wymienia się między innymi niezrozumienie przez nich realiów społecznych w kraju nad Nilem. Francuzi bowiem, organizując nowy tryb życia w podbitym Egipcie, kierowali się oświeceniową, lansowaną przez rewolucję zasadą, iż wszyscy ludzie preferują postęp i wszyscy marzą o wolności. Naiwnie usiłowali więc zaszczepić te wzniosłe idee i w Egipcie, w świecie w którym były one totalnie obce, a na dodatek odbierane przez Egipcjan jako nowa, perfidna, znacznie okrutniejsza forma poddaństwa i uciemiężenia niż to, czego doświadczali wcześniej. Egipska kampania jest pouczająca, ale jeszcze bardziej pouczające jest to, że nikt nigdy niczego się z niej nie nauczył – wciąż wierzymy, że postęp i wolność dla wszystkich znaczą dokładnie to samo.
Tag: Oświecenie
Wolter
Chamfort „Charaktery i anegdoty”: Pan de Voltaire rozmawiał raz z księżną de Chaulnes; ta, wśród pochwał, jakimi go obsypała, kładła szczególny nacisk na harmonię jego prozy. Naraz Wolter rzuca się do jej stóp: „Och, pani, ja żyję ze świnią, która nie ma ucha, która nie wie, co to harmonia, miara, etc… „Ta świnia”, o której mówił, to była pani du Châtelet, jego Emilia!
Obrzydliwa służalczość głównej ikony Oświecenia. Émilie du Châtelet to jego przyjaciółka i kochanka. Przetłumaczyła „Eneidę”, umiała na pamięć długie ustępy z Horacego, studiowała pisma Cycerona. Wszechstronnie wykształcona i bardzo uzdolniona, zajmowała się fizyką i matematyką, ustaliła wzór na energię kinetyczną, przewidziała zjawisko promieniowania podczerwieni, jedna z najwybitniejszych kobiet XVIII wieku. Bezpruderyjność tamtej epoki mogłaby zdeklasować nawet chamstwo naszej.
Strzępy 18
Maskowana pogarda homoseksualistów wobec kobiet, co – niestety – większość kobiet bierze za dobrą monetę.
***
Wolfgang Behringer, niemiecki historyk, zajmujący się badaniami procesów czarownic, pisze o nieprzypadkowej zbieżności między kulminacjami prześladowań, a okresami mrozów i nieurodzaju w latach 1560-1574, 1583-1589, 1623-1630 oraz 1678-1698. Od roku 1730 klimat stabilizuje się i nastroje także. „Tak więc jest czymś więcej niż tylko metaforą stwierdzenie, że słońce Oświecenia zakończyło erę polowań na czarownice”- pisze.
***
Kanadyjski neuropsycholog Donald Hebb na pytanie dziennikarza: „Co bardziej wpływa na naszą osobowość – natura czy kultura?” dał znakomitą odpowiedź: „A co, jak pan myśli, bardziej wpływa na pole prostokąta – jego długość czy szerokość?”.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.