… niech pan, proszę, zwróci uwagę na fakt, że bodaj w żadnej religii nie ma boga miar i wag. Bogowie nie mierzą. Bogowie nie ważą. W twierdzeniu, że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, nie ma wyrazu dumy. Przeciwnie, kryje się w nim, rzadko przez nas postrzegane, bolesne uznanie naszej ograniczoności, naszej niedoskonałości. Wiele rzeczy pozostaje dla naszego umysłu nieprzeniknionymi. Skoro nie możemy ich pojąć czy uchwycić, zadawalamy się wzięciem z nich miar, które są jedynie cieniami rzeczy. Sam nasz umysł jest miarą. Ale wszelka miara jest czymś względnym i arbitralnym. Mierzymy rzeczy, ponieważ ich nie posiadamy, ponieważ nasz umysł ich nie zawiera albo: ponieważ nie są zawarte w naszym umyśle.